Polecane

20 Rytuał dla Matki Ziemi z Marią Bucardi, Medytacja dla Ziemi

Dostępność: bezpłatnie | darmowe | natychmiastowy dostęp | link w opisie
Cena: 0,00 zł 0.00
ilość szt.
Zyskujesz 0 pkt [?]

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Ocena: 5
Producent: Maria Bucardi
Kod produktu: 20 Rytuał dla Matki Ziemi
Pin It

Opis

20 Rytuał dla Matki Ziemi

Woda – oczyszczanie, energetyzowanie, programowanie magiczne XX Rytuał dla Matki Ziemi. Dowiedz się więcej na temat właściwości zapamiętywania, energetyzowania, oczyszczania. Jest w nim kilka slow na temat chemtrails, dziury ozonowej, teorii spiskowych, miejsc mocy… 

 

 

 

 

XX spotkanie

 w czwartek 12.06.2014 o godz. 22.00 (siła księżyca wówczas jest silniejsza, niż 13)

Tutaj moje dwa filmiki na ten temat:

 

 

 

Sprawozdanie z 20 Rytuału dla Matki Ziemi

 

 

W dniu wczorajszym przygotowania zajely mi bardzo duzo czasu. Doglebnie oczyszczalam nie tylko moja osobe, ale takze cale moje otoczenie; sprzatanie, energetyzowanie, usuwanie wszelkich zabrudzen i ponowne aktywowanie pozytywnych energii. Z innych moich wpisow znacie temat porzadku i jego pozytywny wplyw na energie obok nas oraz w nas. Jeszcze o godzinie 19.30 czasu polskiego konczylam ostatnie przygotowania. Nastepnie kapiel rytualna i spakowanie rzeczy do wyjazdu. Tak bardzo chcialam wykonac ten rytual w Magicznej Oazie, ale punkt o 19.00 rozpoczely sie halasy i glosna muzyka (swieto koscielne) uniemozliwily pozostanie na miejscu. W droge wyruszylismy o 20.30 czasu polskiego. Na rondzie, ktore przecina droge ekspresowa, nagle powiedzialam do mojego narzeczonego by sie zatrzymal bo cos probowalo sie ze mna skomunikowac. Zatrzymalismy sie na poboczu autostrady i staralam sie wsluchac kto chce mi cos telepatyczniue lub energetycznie przekazac. Cos mowilo mi jedz nad morze, jedz na plaze w JdM. Ten przekaz wydawal mi sie jakis dziwny, jak to akurat na ta plaze, gdzie juz kilka razy jakies dziwne istoty z nizszych poziomow probowaly sie do mnie przyczepic??? Dlaczego akurat na ta????? W niepewnosci przywolalam Istoty Swiatla proszac o wskazowki co mam robic… Nic cisza, zupelna cisza. Mielismy na prawde malo czasu i czulam jak moje zdenerwowanie wzrasta. Nie moglismy przeciez stac na autostradzie w nieskonczonosc. Wreszcie doszlam do wniosku, ze brak odpowiedzi to tez odpowiedz Zdecydowalam, ze jednak jedziemy w gory wg tego, co zaplanowalam. Jesli Sily anielskie pragnely zmiany, to na pewno powiedzialyby mi o tym wczesniej, a nie w ostatniej chwili.

 

Kto wprowadza dysharmonie? Tylko sily Mroku. A niepewnosc, zdenerwowanie, takie wybicie z planu – to negatywne energie, czyli wlasnie ich domena. Teraz bylam pewna, ze byla to kolejna proba by namieszac i rytual zaklocic. Jednak nie byla to ostatnia ich ingerencja tego wieczoru.

W cudnej pogodzie, ktora krolowala przez caly dzien, w tak pieknym sloncu, upale jechalismy serpentynami w gore. Nagle po prawej stronie rzucilo mi sie w oczy cos dziwnego, patrze blizej a tam wisi miotla czarownicy, tuz przy drodze. Zadnych domow, odludzie, nic tylko ta miotla przy drodze i to taka typowa jakby z Europy polnocnej a nie stad!!! Zaczelam sie smiac i pokazalam mojemu narzeczonemu a on na to, ze zawsze Rytualom Ziemi towrzysza niesamowite przezycia, ostatnio tak smutne a tym razem jakas czarownica powiesila tutaj miotle. „ta wiedzma nie musiala byc przeciez materialna” – zasmial sie moj ukochany. „Moze do voodoo” – dodal z usmiechem. „Voodoo ?” – pomyslalam z europejska miotla??? Ten niezwykly, jakby na to popatrzec, znak wywolal u mnie odczucie, ze jestesmy na wlasciwej drodze. Gdyby nie brak czasu od razu siegnelabym po ipad by zrobic dla Was zdjecie, ale byl z tylu w bagazniku a czas planal nieublaganie.

Wreszcie dojechalismy na glowne skrzyzowanie na wysokosci jakichs 1300 m n.p.m. i skrecilismy w lewo, po chwili naszym oczom ukazaly sie chmury, ciezkie, ktore plynely jak szalone, jakby byly spoznione tak jak my. Zaczelam sie smiac i powiedzialam, ze wiedzialam, ze ten rytual bedzie w deszczu. Bylismy oboje zaskoczeni jakie cuda potrafia sie zdarzyc, przez caly dzien bezchmurne niebo, pora sucha, gdy juz prawie jestesmy na miejscu – chmury – jakby normalnie spod ziemi. Bylo ich tyle, ze nie widzielismy zupelnie nic. Na szczescie bylismy juz prawie na miejscu. Wreszcie parking. Odetchnelam z ulga. Szybko wypakowalam rzeczy i w droge. Jednak cos lub ktos zupelnie zmienil moja twarz. Moj narzezcony gdy widzi takie zmiany zawsze staje sie napiety i zdenerwowany, gdyz wie co to za energie. Powiedzial do mnie tylko tyle: „Masz w sobie jakas obca zmore”. Czulam to, zaczela narastac we mnie jakas okropna zla energia i promieniowac na cale otoczenie. Bylo mi zimno, mimo, ze bylam grubo ubrana – juz Anioly widzialy co mi wskazac przed wyjazdem – a deszcz zaczal mnie denerwowac, co jest do mnie zupelnie niepodobne. Moj partner na wszelki wypadek oddalil sie, wiedzac, ze za chwile ta energia doprowadzi do konfrontacji. I tak rzeczywiscie sie stalo. Mimo, ze na drodze, co zobaczycie na zdjeciach – dwa razy usiadl mi maly ptaszek, jakby taki dobry duszek i chcial mnie rozsmieszyc, rozladowac. To udalo mu sie to tylko odrobinke. Gdy doszlismy na wzgorze deszcz lal jak z cebra. Doszlo miedzy nami do konfrontacji, bylam zla, ze moj partner zwlekal tak na ostatnia chwile i ogolnie bylam zla na wszystko.

 

Doszlam do wniosku, ze znow sily Mroku probuja mnie zatrzymac. Skoncentrowalam sie, objelam go i przywolalam Anioly, czulam jak lzy leja mi sie po policzkach. Przybyl Archaniol Haniel i otoczyl nas rozowym swiatlem i za chwilke Archaniol Michal od tylu -objal nas swiatlem niebieskim, ochronnym. To bylo niesamowite odczucie, wiec jednak byl to atak z zewnatrz. Energie wirowaly jedna w druga i wypelnialy nas. Po chwili zaczelismy sie smiac i wrocil ten cudowny dobry nastroj i milosc. Przez chwilke siedzielismy razem w deszczu az moj ukochany powiedzial „idz juz”. Ale ja wcale nie chcialam isc, wszystko bylo mi obojetne, bylam szczesliwa, ze to zle odeszlo. Nagle nad glowa zakrecil kolo golab, w deszczu i wietrze odglos skrzydel byl tak glosny i przejmujacy, ze uwazam to za kolejny symbol dla tego rytualu.

20140613-150410.jpg

20140613-150418.jpg

20140613-150424.jpg

20140613-150431.jpg

Ruszylam na wzgorze. Moglo byc kilka sekund przed 22.00 czasu polskiego. Gdy stanelam na szczycie chmury objely mnie ze wszystkich stron i czulam, jak plaszcz i suknia sa przemoczone na wylot. Tym razem mialam bialo zlota suknie i bialo zloty plaszcz. W lewej dloni moj cudowny nowy przyjaciel jaspis oceaniczny a w prawej tym razem magiczna rozdzke z drzewa migdalowego. Otworzylam magiczny krag. W tym momencie zerwal sie taki wiatr, ze nie moglam wrecz stac na nogach. Woda, chmury, wiatr wirowaly wszedzie dookola mnie az do samego konca rytualu.

 

Energie byly niesamowite, tak silne, tak ogromne, jak jeszcze nigdy dotad. Mialam wrazenie, ze energie te tancza jak zorza polarna, tylko wszystkimi kolorami teczy. Ze wody oceanow wstaja i tancza po czym znow opadaja. W penym momencie nawet zawahalam sie by nie wywolac jakiejs fali potopowej i wyslalam dookola energie harmonii by woda, deszcz, wiatr opadly na Ziemie i przez sekundke wiatr ustal i mialam wrazenie, ze slonce swieci na moja glowe. Tym razem nie udalo mi sie wyslac do swiata zadnych wizji typowo ludzkich, czyli nie widzialam zadnych ludzi a gdy tylko chcialam wyslac do ludzkosci energie przemiany i przebudzenia – cos blokowalo. Tak, jakby sily wyzsze chcialy by ten rytual byl tylko dla Ziemi i wszystkich istot nieludzkich.

Widzialam jak w moim ciele zawarte czasteczki wody odnawiaja sie, tworza sie piekne zdrowe kysztaly i tak samo deszcz dookola, i cala woda dookola i dalej i dalej. Przez chwilke mialam wrazenie, ze stworzylo sie tyle krysztalow, ze zacznie padac sniego W czasie rytualu widzialam tylko Was Uczestnikow, bylisce jedynymi osobami do ktorych z istot ludzkich udalo mi sie wyslac energie. Widzialam takze przez malutka chwilke jakas rodzine, ktora kupila pola uprawne i razem z dzieckiem sadzili wlasnie las. Przesylanie energii mialo tym razem inna forme, niz zazwyczaj – szla ona w swiat razem ze slowami milosc, odnowienie i te slowa spiewalam i one szly razem z wiatrem. W roznych jezykach. Szly i tworzyly krysztaly. Zdrowa Ziemia, odowienie, milosc i tak kilka razy, az poczulam dosc. Nalezy zakonczyc rytual. Wykonalam gest kwiatow, uwolnilam magiczny krag i wypelniony cudowna energia ruszylam biegiem w dol. Bylam cala mokra, ale tak szczesliwa. Moj ukochany siedzial pod skala przykryty kurtka i z zaskoczeniem zapytal „juz???” a ja na to tak, a ktora godzina”? Byla dopiero 22:07

Czulam, ze wszystko przebieglo tak, jak powinno. Czulam sie szczesliwa, wesola, pelna pozytywnych wibracji. Czym wiecej moj ukochany martwil sie, ze sie przeziebie i chcial mi pomoc ubrac suche rzeczy, tym bardziej smialam sie i zartowalam. Nie czulam zadnego zimna czy wilgoci. On za to wrec przeciwnie – mial dreszcze i chcial tylko jednego – szybko wracac. Ja zas moglam tanczyc i spiewac miedzy drzewami, godzinami. Wracajac na parking nadchodzilo tyle mysli, tyle pozytywnych wibracji. Do tego zapach miety i tymianku pod stopami i spiew ptakow byly cudowne i takie pozytywne.

To niezwykle, jak my uczestnicy rytualu Ziemi walczymy o jej zdrowie, tak jak tysiace malych komoreczek w naszym wlasnym organizmie. Tak rowniez na Ziemi mamy te komorki niszczace – rakowe, ktore nie zdaja sobie sprawy z tego, ze podcinaja galaz na ktorej same siedza!!! Mamy takze te pozytywne komorki – ludzi czy istoty, ktore walcza o jej uzdrowienie. Czyz nie jest to fascynujace!!!

W naszym wnetrzu mamy takie wlasnie pozytywne komorki i takze te negatywne. Dokladnie tak jak wokol nas na Ziemi. Jesli w naszym wnetrzu te negatywne zwyciaza – zniszcza nasze cialo a jesli zwycieza te pozytywne – to bedziemy zrowi i silni.

Podziekowalam moim malym komorka, ktore kazdego dnia walcza o moje zdrowie za to, ze sa i obiecalam im, ze bede je wspierac unikajac negatywnych mysli, negatywnych ludzi, miejsc, zlego jedzenia, brudnej wody i tego, co mogloby im zaszkodzic. Bede je wspierac pozytywnym mysleniem, odpoczynkiem, natura i slowem – dziekuje Wam za wasza codzienna prace i walke o moje zdrowie!!!

Moi Kochani i tym wspanialym zrozumieniem pragne zakonczyc moje osobiste sprawozdanie. Na zdjeciach bedziecie widziec nasz powrot, zjazd nad ocean i ksiezyc, ktory pojawil sie dopiero dlugo po skonczeniu rytualu. Wybaczcie jakos zdjec, ale ipad, ktory wg super reklam powinien robic filmy i zdjecia w nocy lub przy swiecach – zupelnie nie nadaje sie do takich prac a moze jest juz za stary Zapraszam Was na podsumowanie XIX i tego aktualnego spotkania, ktore pojawi sie juz wkrotce na blogu Rytualow dla Matki Ziemi. A takze na nasze XXI spotkanie w lipcu. Z anielskim pozdrowieniem Wasza Maria Bucardi

 


 

Czy martwi Cię stan naszej Ziemi? Trafiają do Ciebie informacje na temat zwierząt i natury, przez które zalewa Cię fala negatywnych emocji i bezsilności? MAMY SIŁĘ I MOC TO ZMIENIĆ! Jest niezwykle ważny jeśli zależy Ci na losach Ziemi!

 

Możesz aktywować swoje bezpłatne Miejsce Mocy w Internecie, by być na bieżąco, otrzymać prezenty, książkę i przesłania aktualne Zwierząt Mocy i wiele szczegółów, ale NIE MUSISZ! Wystarczy połączyć się 31.10.2020 o 22:00 czasu Polskiego myślami i przesłać dobre energie.

 

 

Pamiętaj, to o czym myślisz  –  to materializujesz!

Myśl obrazami, które chcesz zobaczyć w Twoim życiu!

Czyste i krystaliczne myśli!

 

Po spotkaniu, proszę opisz mi Twoje odczucia tutaj poniżej w komentarzu!!!

To dla nas wszystkich bardzo ważne. Moje sprawozdanie także pojawi się tuż po rytuale.

 

 

  

MEDYTACJA DLA ZIEMI

Naszym celem jest wzmocnić Dobro (energie pozytywne) na Ziemi, uzdrowić planetę, przywrócić jej naturalny stan.

 

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, dołącz w pełnię księżyca o godzinie 22:00. I pamiętaj to, co wysyłasz wróci do Ciebie 7 krotnie. Poprzez szerzenie dobra pomagasz także sobie!

 

Łączymy się telepatycznie poprzez myśli, by coś pięknego zrobić dla siebie i dla Ziemi, w imię zasady, jeśli wielu ludzi zrobi coś małego, to poruszy się coś wielkiego.

 

 

Moi Kochani, wbrew pozorom jesteśmy do siebie podobni, gdyż zależy nam na szerzeniu Dobra tutaj na Ziemi. Razem jesteśmy silni, gdyż wiele drzew tworzy gęsty i mocy las. Cel Rytuałów dla Naszej Matki Ziemi:

  • wzmocnić Dobro (energie pozytywne) na Ziemi i zmniejszyć energie negatywne
  • uzyskać większą pomoc Istot światła w regeneracji Ziemi, w poszerzaniu świadomości innych ludzi, którzy do tej pory pozostali uśpieni
  • telepatycznie łączyć się z innymi ludźmi i przekazywać im, że należy dbać o naszą Ziemię, o inne Istoty, miłość do innych stworzeń
  • połączenie energetyczne z innymi ludźmi, by wzmocnić myślenie ekologiczne, ratować gatunki zagrożone wyginięciem, zalesiać obszary zniszczone przez człowieka, zakończyć masowe zatruwanie naszych wód i powietrza
  • by zakończyć bezsensowne cierpienie zwierząt i innych mieszkańców naszej Matki Ziemi!
  • energetycznie wspomóc rozwój Magicznej Oazy i powstanie innych zielonych Oaz na Ziemi

 

Nasze myśli, energie są niezwykle silne a gdy łączymy się wspólnie, to możemy góry poruszyć!!! 

 

Mam przyjemność pracować razem z Wami w czasie tzw. rytuałów magicznych wspólnych i wówczas czuję jaką siłę mają wspólne spotkania i praca z energiami. Ponieważ sytuacja na naszej planecie wymaga połączenia sił w walce o Dobro i Naturę – niniejszym otwieram serię rytuałów dla Matki Ziemi i Magicznej Oazy.

Powiedz NIE wyniszczeniu naszej Matki Ziemi.

Powiedz TAK jej uzdrowieniu.

 

 

Poprzez nasze wspólne rytuały łączymy się razem i wspomagamy wzajemnie poprzez wysyłanie energii do innych uczestników i otrzymanie energii od innych. Jesteśmy grupą, która pomaga sobie wzajemnie dobrym słowem czy drobnym gestem – w zależności od ochoty możesz udzielać się mniej lub więcej. Nasze energie w czasie rytuału wędrują w świat, by go zmienić a także cudownie oświetlają nasze własne otoczenie i to innych uczestników.

 

Każdy rytuał składa się z:

  • tej samej co miesiąc części początkowej,
  • części środkowej – co miesiąc jest inny temat rytuału,
  • gestu symbolicznego na zakończenie rytuału – ten sam co miesiąc.

Wskazówki wysyłam przez email przed każdym rytuałem.

Wykonanie wskazówek zajmuje od 10-30 minut.

Po rytuale możesz podzielić się swoimi odczuciami w komentarzu i przeczytać sprawozdanie innych osób, co jest bardzo ciekawe. 

 

Można wykonać cały rytuał, a jeśli to niemożliwe, to tylko pomyśleć o naszej Ziemi i wysłać do niej Światło i Miłość z głębi własnego serca. 

 

 

PRZYGOTOWANIE

Proszę przygotuj się na spotkanie telepatyczne najlepiej, jak możesz: porządek, kontakt z Naturą, kąpiel czy aromaterapia, herbata z mięty lub inna, która ma pozytywne wibracje (najlepiej z własnoręcznie zebranych ziół). W czasie spotkania możesz być we własnym domu lub w innym miejscu, najlepiej w Twoim własnym Miejscu Mocy na zew. lub przy otwartym oknie, tak, by czuć energię Wszechświata… Proszę, przygotuj się, jak do każdego naszego spotkania, tak by Twoje otoczenie było czyste, piękne, pachnące, by Twoje ubranie było jasne i pełne światła, by Twoje myśli były pełne ciepła i Dobra.

 

ZACZYNAMY CHWILĘ PRZED 22:00

Spotkanie zacznij troszkę wcześniej, by najpierw mieć czas, by zająć się sobą, a gdy Twoja energia będzie czysta to o 22.00 łączymy się i przesyłamy ja do Ziemi. Czyli oczyszczanie Twojej aury, Twojego domu – zacznij przed spotkaniem, 

 

… by punkt 22 juz czuć tylko Światło w Tobie i wokół Ciebie i połączenie z innymi.

 

Wszyscy robimy to tak samo, ja także bede przygotowana już wcześniej. Najpierw porządkujemy nasze życie, nasze ciała – oczyszczamy, regenerujemy, usuwamy ciemne energie i potem, gdy czujemy się w pełni Światlem, łączymy się, by przekazać to Światło Ziemi.

 

ODCZUJ TWOJE ŚWIETŁO WEWNĘTRZNE, TO CO NAJPIĘKNIEJSZE W TOBIE I PRZEŚLIJ ZIEMI NAJCUDOWNIEJSZE MYŚLI.

 

 

DODATKOWO

Można przygotować malutki ołtarzyk (na stoliku, regale) dla Matki Ziemi, umieścić na nim owoce, warzywa, druga miseczkę z ziemią lub wodą lub śniegiem (jedna jest nam potrzebna do rytuału), kamienie szlachetne, liście drzew, żołędzie, kasztany. Ten ołtarzyk może stać przez kolejne 7 dni, można go także usnąć zaraz po rytuale. Można zapalić lampkę z olejkiem miętowym lub natrzeć olejkiem miętowym świecę, a jeśli mamy olejek do nacierania, to można także natrzeć nadgarstki. Przydatne jest wypicie przed rytualem herbaty z mięty. Warto także iść pod prysznic. Jeśli to możliwe w tym miesiącu przed rytualem weź kąpiel w wodzie z dodatkiem soli i olejku z lawendy (możesz stworzyć taki „żel” pod prysznic, jeśli nie masz wanny), w celu oczyszczenia z negatywnych informacji, które krążą wokół nas.

 

 

PRZEBIEG RYTUALU

Przed spotkaniem, przed 22 – Najpierw dokonaj oczyszczenia Światłem, Twojej aury, Twojego ciała, Twojego otoczenia, gdy poczujesz, ze wszystko jest jasne i pełne pozytywnych energii idziesz dalej. Ważne: nie spiesz się, przeznacz na to tyle czasu, ile potrzeba.

 

po 22 – gdy łączymy się razem – Poczuj wewnątrz siebie spokój, zaufanie w Siłę Wyższą, harmonię, oddychaj głęboko i czuj wewnętrzne zadowolenie tutaj i teraz w tym momencie, teraz wyślij to uczucie dookoła Ciebie i do Matki Ziemi.

 

Ważne – jeśli przed 22 w czasie oczyszczania zobaczysz, ze takich ciemnych energii jest bardzo dużo, np. schematów czy przekonań czy blokad wyniesionych z domu (kod genetyczny) czy inne – pamiętaj o naszych cotygodniowych CEREMONIACH W CZWARTKI oraz świecach intencyjnych czy innych rytuałach – można w nich poprosić o usunięcie tych energii.

 

Najpierw oczyszczasz siebie i Twoje otoczenie. Potem o 22 – zaczynamy.

 

CZĘŚĆ POCZĄTKOWA

 

Energie Dobra spływają na Ziemie co miesiąc tak samo: po przygotowaniu się wg opisu na stronie lub całkiem spontanicznie z braku czasu – gdy czujesz wyciszenie, koncentrację, witasz się ze mną, z innymi uczestnikami, prosisz o pomoc i wsparcie Twojego Anioła Stróża. TYLKO jeśli chcesz – to prosisz o siłę dla mnie w czasie prowadzenia tego i kolejnych rytuałów, możesz pomodlić się krótko za mnie, by siły światła opiekowały się mną, bym mogla w pełni siły i Mocy prowadzić kolejne rytuały dla Matki Ziemi i dla Dobra tutaj dookoła nas. Możesz połączyć się z wybrana siłą anielską – wg mojej książki „Jak rozmawiać z Aniołami” – masz do niej dostęp w Twoim Miejscu Mocy.

 

Teraz zaczynasz wizualizacje. Wyobrażasz sobie cala Ziemie, jak wiruje i jak z Wszechświata spływa na nią Światło, Miłość, możesz wyobrażać sobie różne kolory, świetliste energie, które na nią spływają. Te energie idą przez cala Ziemie i tam, gdzie dochodzą rozkwitają kwiaty, rosną drzewa, a na nich widać ptaki, zwierzęta. Wszechobecna – Miłość. I ta energia idzie dalej przez pustynne obszary przemysłowe i wszędzie pojawiają się żywe kwiaty, rosna piękne rośliny, olbrzymie i zdrowe drzewa. Widzisz jak woda w rzekach robi się czysta, piękna, jak powietrze staje się lekkie i pachnące. Jak nagle miasta zaczynaja porastać kwiatami, szare bloki przykrywa kobierzec kwiatów. Jak otwierają się drzwi masowych hodowli i ludzie wypuszczają na wolność zamknięte w nich świnie, krowy, owce, jak zwierzęta i ludzie ciszą się, jak czuja, jakby nagle miłość i Światło oblały dany obszar. Ludzie przytulają zwierzęta, także te hodowlane, płaczą ze szczęścia. Jak zakazuje się myślistwa (jak na Costa Rice) i natura może sama regulować się wg potrzeb, bez tego krwawego procederu. Możesz wyobrazic sobie, ze zakazuje się cyrków ze zwierzętami oraz zoo, jak również na Costa Rice, by zakończyć proces wykorzystywania zwierząt dla zabawy.

 

Jak Ziemia wibruje Miłością i te wibracje zmieniają wszystko dookoła. Znika to, co szare, brudne, brzydkie i negatywne i Miłość wypełnia każde miejsce. Miłość, kwiaty, owoce, które rosna wśród bloków, zwisają na balkony i ludzie jedzą je z rozkoszą. Ta Miłość spływa także na miseczkę z Ziemia, która stoi przed Tobą lub trzymasz ja w dłoniach. Wypełnij ją. Ziemie można zastąpić woda. Całą wizualizację możesz urozmaicić wg własnego uznania.

 

 

CZĘŚĆ ŚRODKOWA

 

Tutaj temat główny spotkania zawsze jest inny. Informacje o temacie możesz otrzymać na email, w swoim Miejscu Mocy, na blogu.

 

 

CZĘŚĆ KOŃCOWA

 

Energie dla Oazy, uczestników i gest kwiatów, łączący energie. Co miesiąc tak samo. Na sam koniec pomyśl o Magicznej Oazie, jak dalej rozkwita, jak również w naszym wspólnym miejscu wszystko wypełnia Miłość, jak miłość ta wędruje na całą wyspę Maderę – na której znajduje się Oaza (wyspa jakże inna w rzeczywistości, niż to, co widać w folderach turystycznych) i tutaj całość również wypełniają kwiaty, światło, dobro. Jak to, co brudne i śmierdzące zamienia się w pełne miłości, pachnące, pełne kwiatów.

Magiczna Oaza jako taki punkt akupunktury w tym negatywnym energetycznie miejscu skropionym łzami niewolników. Niech energie połączone tutaj oplotą cala Matkę Ziemię w imię Miłości. Niech Magiczna Oaza będzie impulsem dla innych, by tworzyć takie miejsca wszędzie na Ziemi. Przekształcając pustynie stworzone przez człowieka w zielony i różnorodny las.

Pragnę Cie poinformować o niezwykłych zmianach tutaj na wyspie, m.in. zalesiono kilkaset hektarów! Dodatkowo wprowadzono bardzo surowy zakaz wycinania jakichkolwiek drzew w obszarach leśnych! Małymi kroczkami do wielkiego celu!!!

A my stale poszerzamy Magiczną Oazę. Wszelka pomoc to Światełko i Miłość dla Istot, które znalazły i znajdą tutaj swój dom.

 

GEST SYMBOLICZNY ŁĄCZĄCY ENERGIE

 

Teraz poproś Anioły z całych sił, by to wyobrażenie się spełniło, by dały moc i sile, by poniosły nasza wspólną wizualizację do Wszechświata i dały naszej Ziemi Moc regeneracji i odnowy. Na sam koniec popatrz w kierunku wschodnim – wykonaj w powietrzu dłonią symbol kwiatu np. taki z pięcioma płatkami jak malują małe dzieci i pomyśl, że energie wędrują do mnie do Magicznej Oazy, a z niej transmitowane przeze mnie idą dalej dookoła Ziemi. To samo wykonaj w kolejności na południu, na zachodzie i na północy. Jako gest symboliczny, który łączy nas wszystkich w tym samym momencie. Ten symbol rytuału ma na celu ostateczne zebranie i wzmocnienie energii.

Teraz pomyśl o innych osobach, które biorą udział właśnie teraz w tej samej wizualizacji, wyślij Miłość do tych osób bo razem jesteśmy silni, a juz odrobinka naszej wspólnej energii wysłana w tym samym czasie potrafi zdziałać cuda. Razem łączy nas miłość do naszej Matki Ziemi. Osoby, które biorą udział w tym rytuale są wyjątkowe same w sobie, łączymy się w imię sil Światła! Jeśli nie chcesz tego robić, to po prostu pomiń ten moment.

 

Rytuał jest zakończony. Możesz uwolnić magiczny krąg, zaczynajac od wschodu i idąc na północ, zachód, południe, wschód, czyli odwrotnie. Tak, jakby zbierając energie kręgu w Twojej dłoni, do Twojego ciała.

 

Ziemie należy rozsypać, wodę rozlać lub rozpylić – na zewnątrz np. w parku, pod drzewami, gdziekolwiek w różnych miejscach i rozsypują ja w ciagu kolejnych do 7 dni, myśl o tym jak jej energia i miłość od razu wypełnia miejsce, gdzie ona spada. Jak taki pozytywny wirus, który rozchodzi się po Twojej okolicy.

 

Moc Miłości dla Ciebie w imię walki o nasza Ziemie o Miłość, Dobro i Światło. Ten rytuał ma miejsce co miesiąc w pełnię księżyca.

W imię Miłości do naszej Matki Ziemi.

 

 

ps. Masz pytania? Pytaj śmiało. Jeśli pomylisz się i wykonasz coś inaczej, to nie ma problemu, ważna jest chęć i dobre myśli.

 

Z mocą anielskich wibracji Twoja Maria Bucardi

 

Pomoc dla Magicznej Oazy

TO, CO WYSYŁASZ WRACA DO CIEBIE 7 KROTNIE W KAŻDEJ DZIEDZINIE TWOJEGO ŻYCIA, TUTAJ MOŻESZ PRZESŁAĆ TWÓJ PODARUNEK, BY WSPOMÓC MOJĄ PRACĘ DLA NASZEJ MATKI ZIEMI, TWORZENIE MAGICZNYCH OAZ DLA ISTOT ZAGROŻONYCH WYGINIĘCIEM W IMIE MIŁOŚCI ŚWIATŁA I RADOŚCI. DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA Z WDZIĘCZNOŚCIĄ TWOJA MARIA

https://bucardimaria.com/magiczna-oaza/ 

 

Polecane

Opinie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl