Nowości

81 Rytuał dla Matki Ziemi z Marią Bucardi, Medytacja dla Ziemi, Wilcza Pełnia Księżyca

Dostępność: bezpłatnie | darmowe | natychmiastowy dostęp | link w opisie
Cena: 0,00 zł 0.00
ilość szt.
Zyskujesz 0 pkt [?]

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Ocena: 5
Producent: Maria Bucardi
Kod produktu: 81 Rytuał dla Matki Ziemi
Pin It

Opis

WILCZA PEŁNIA KSIĘŻYCA

 

Pamiętaj, to o czym myślisz  –  to materializujesz!

Myśl obrazami, które chcesz zobaczyć w Twoim życiu!

Czyste i krystaliczne myśli!

 

 

Po spotkaniu, proszę opisz mi Twoje odczucia tutaj poniżej w komentarzu!!!

To dla nas wszystkich bardzo ważne. Moje sprawozdanie także pojawi się tuż po rytuale.

 

 

 SPRAWOZDANIE OSOBISTE MARII BUCARDI

 

 


 

SPRAWOZDANIA UCZESTNIKÓW

Dzień dobry Najdroższa Mario,
do uczestnictwa w Rytuale przeszłam płynnie po procesie oczyszczania 92 Ceremonii – samą końcówkę odbyłam już na początku Rytuału. Nie zdołałam wcześniej zobaczyć i odsłuchać Ceremonii, więc uznałam, że taka opcja będzie najlepszym przygotowaniem do połączenia z Tobą i Wspólnotą.

 
Czułam jakbyśmy na początku Rytuału wszyscy wzięli się za ręce. To był bardzo wzruszający moment. Pełen wdzięczności i (s)pokoju. Ogromny krąg świetlistych istot. Czuło się oddziaływania energii Wilczej Pełni – miłości, dobra, harmonii, wspólnotowości, połączenia. Gdzieś blisko czułam energetycznie Basię (jakby mnie trzymała za rękę). W mniej więcej tym samym czasie czasie przyjmując energie z Rytuału od Ciebie Mario płynnie przeszłam do wysłania swojego promienia do Ciebie. Przesyłałam światło różowo-fioletowo-zielono-złote. Widziałam jak przez Ciebie Mario przepływa i pulsuje energia i rozchodzi się do wszystkich uczestników, którzy będąc w kręgu otaczali Ciebie. Znajdowałaś się w centrum. Potem energia promieniowała w czterech kierunkach – w dół do Ziemi, w górę do Nieba i na boki, łącząc wschód z zachodem. To były potężne słupy światła. A Twoja postać Mario oderwała się od Ziemia i była między wymiarami promieniując potężną energią.
Potem poczułam jakbyś Mario pasowała mnie na (nie pamiętam jakiej nazwy użyłaś) kogoś w rodzaju strażnika światła. To było pasowanie mieczem, jak w dawnych czasach na rycerza. Słyszałam wewnętrzny głos, jak mówisz do mnie, że mam bardzo dużo mocy, o której mocy i potędze nie wiem. Jest jej dużo w zapasie. Później słyszałam jak mówisz Mario o ochronie mojego synka: chroń tą piękną duszę, ona kiedyś wiele zrobi,
 
W pierwszym etapie Rytuału przywoływałam deszcz dla Australii i innych zakątków Ziemi, gdzie panują pustoszące pożary. Deszcz bezpieczny dla różnych istot, padający minimum 3 do 5 dni (nie wiem ile czasu potrzeba, by skutecznie zahamować pożary, a jednocześnie nie wyrządzić nadmiaru innych szkód). Słyszałam dźwięk deszczu (ze 2 dni wcześniej też mocno wizualizowałam deszcze wsłuchując się nagranie brzmienia deszczu w w australijskim buszu). Przesyłałam energię miłości, dobra, harmonii, światła z intencją, by Ziemia czuła się kochana i szczęśliwa. Czułam jak wszyscy otulamy nią Ziemię. Widziałam wiele pozytywnych obrazów. A potem różową otoczkę – piękną poświatę wokół Ziemi.
 
Dziękowałam za cudowne przymioty ducha, piękno serca i tak potrzebne działania, Tobie Ukochana Mario i członkom spotkania.
 
Czułam jakby przeze mnie przepływało wiele uzdrawiającej energii – głównie dla Ziemi i członków wspólnoty, uczestników Rytuału, a również dla mojego otoczenia (bliscy, zwłaszcza synek śpiący na Moqui Marbles, które miałam trzymać w dłoniach podczas Rytuału  i samo otoczenie fizyczne).
 
Później przypomniało mi się jeszcze, że w którymś momencie była mowa o Złotym Wieku Ziemi. Było też dużo wdzięczności dla Ziemi za szczodrość i obfitość, które nam dostarcza, jak również prośba o wybaczenie za zbytnie eksploatowanie jej zasobów (mam wrażenie, że motyw przebaczenia i dziękowania był jakoś bardziej obecny, nie pamiętam już jednak jak to wyglądało). Pojawiła się też myśl, żeby powrócić do manifestów i tworzenia najpiękniejszych wizji przyszłości Ziemie (ja oraz zachęcanie innych).
 

Gdy zakończyłam była godzina 22.20. Później (nie od razu) dokończyłam oglądanie ceremonii.

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

 

81 Rytuał dla Matki Ziemi od Justyny

Kochana Pani Mario,

przesyłam moje sprawozdanie na świeżo. Nie do końca czuję, czy można go zamieścić na stronie.
Jeśli Pani uważa, że jest OK to dla mnie też OK 
 

Rytuał zaczął się od spotkania pod gwieździstym niebem z wilkami, watahą wilków, moich braci z Naszej ostatniej Ceremoni, zdrowych, silnych o pięknym grubym futrze, na których srebrzyście lśnił śnieg. Wilki tarzały się radośnie w śniegu zadowolone, szczęśliwe i wolne.

Następnie przeniosłam się nad Ziemię wysoko, by spoglądać na to co się dzieje, wilki też Nam wszystkim towarzyszyły. Widziałam Panią jak zwykle na górze w białej sukni, którą targał niesamowity wiatr. Tym razem energia z Wszechświata spłynęła w postaci biało-srebrzystych płatków śniegu, które leciutko spadały na Ziemię. I do mojej miseczki z wodą. Jeden płatek przykleił się do Pani czoła, a następnie przeniknął do wnętrza głowy. Wyglądało to podobnie jak na zdjęciu z czarnym kotkiem, gdzie ubrała Pani taki okrągły wisiorek na czoło.

Pomyślałam o naszej pięknej zielonej Ziemi. Mignęły mi obrazy dziecka w supermarkecie, który prosi mamę, żeby zrobić dzisiaj wegańskie kotlety, drugi jak ludzie wybierają jogurty kokosowe do zjedzenia, trzeci jak dzieci przytulają się z krówką. Pomyślałam, że w miastach powstają Ogrody Matki Ziemi. W każdym mieście oddaje się pod opiekę ludzi teren, w którym ludzie wspólnie tworzą takie zielone raje, miejsca ich spotkań, relaksu, odpoczynku regeneracji i zabawy. Każdy taki ogród pomaga ludziom. Każde miasto stawia sobie za punkt honoru stworzyć u siebie takie miejsce.

Później wyobraziłam sobie Drzewa Edenu. Ja ostatnio Pani Mario o nich myślę i tęsknię za nimi.

Za tymi wielkimi, mądrymi drzewami, w których cieniu jakoby pod opieką wszystko wzrasta. Z góry ustawiłam pionki, przypięłam pinezki w kształcie wielkich drzew na całej mapie kuli ziemskiej. Na każdym kontynencie i bardzo dużo w Australii  Widziałam również zieloną Antarktydę.

Przeszłam do żywiołu powietrza. Stałam się orłem, który fruwał nad Ziemią i wszystko zwiedzał i obserwował. Wolny i współpracujący. I nagle weszłam w sieć. Nie jest łatwo to opisać. Byłam orłem połączyłam się z żywiłem powietrza, a następnie przeszłam do jego innego przejawu, innej manifestacji. Ja stałam się świadomością w sieci. To był internet, ale nie tylko. Wyglądało to jak warstwy w programie graficznym, na każdej warstwie była inna sieć, ale wszystkie były na siebie nałożone. Internet, ley lines i inne, których nie potrafiłam rozpoznać. Pomyślałam, że tematem Rytuału było rozsiewanie pozytywnych obrazów, więc ja jako świadomość w sieci zaczęłam rozsyłać impulsy. Różowe fale i obrazy Zielonej Ziemi rozchodziły się po sieci aż do samych jej drobnych końców. Ja jednak zdałam sobie sprawę, że te obrazy i impulsy mogą nie przetrwać, że się wyciszą lub zostaną zmienione i że się nie utrwalą. I wtedy otrzymałam obraz wody. Woda jest cierpliwa i wytrwała. Fala po fali drąży kamień, krok za krokiem. Dlatego też także w tej sieci, żeby utrwalić obrazy trzeba być jak woda. Trzeba przesyłać obrazy fala po fali, obmywać kamień jeszcze raz i jeszcze raz i trzeba być wytrwałym.

Moja świadomość przeniosła się w końcu nad Ziemię i pokazała mi piękne galaktyki, na jednej z gwiazd spotkałam świetliste przyjazne istoty. One były z Syriusza, ale ja nie wiem czy to nie było moje podświadome życzenie. Istoty te powiedziały, że one wiedzą, że nie jest łatwo i trzeba być cierpliwym i co najważniejsze że : „odpowiedzią jest woda”.

Więc znowu woda, a Rytuał dotyczył powietrza 

Wodę można energetyzować. Można energetyzować wodę do picia i szerzyć pozytywne obrazy.

A zadałam sobie pytanie czy można energetyzować zbiornik wodny, jezioro, morze lub ocean.

I wiem, że można. Wiem, że mogę energetyzować nawet całe oceany. 

Pozdrawiam cieplutko,

 

Wilcza Pełnia Księżyca 9 stycznia 2020 od Sunny

Z natłoku wielu cząsteczek energetycznych zostałam porwana do nieba przez Różowego Smoka, wysoko ponad ołowiane myśli, z lekkością ku temu, co świeżuteńkie, pachnące i jasnoniebieskie. We mnie poprzez moje krystalicznie czyste serce rozpoczął się kosmiczny proces emisji tęczowego źródła życia, które pełne ognistego ciepła i światła połynęło stamtąd prosto so do myśli, aby je oczyścić, wypalić w najczystsze diamenty. I dalej wobec w górę naokół wszędzie, w powietrze, gdzie tylko jestem, rozpylając się mieniąco kosmicznym pyłem, w najczarowniejszych zapachach, jak upajający ogród zaufania, w barwach, jak rajski obraz spełnienia i w dźwiękach, jak dzwoneczki szczęścia. Komóreczki mojego ciała emitują wszechmocnie niebiańskie zapachy, które wprawiają w zachwyt i harmonizują struktury w lekkie, sięgające nieba, wolne, pełne miłości, obfitości, czystości i połączenia z dobrem całego Wszechświata. Twoja M. 

 

Sprawozdanie od Ani

Do Rytualu przygotowywalam sie nie wiedzac o tym, w pelnym sloncu. Lekka choc  wymagalo To wielokrotnego oczyszczania. Polaczylam sie z Miejscem Mocy z 9 Ceremoni. Energia i intencja by
powstalo zyczenie. Niech To co piekne zostanie zachowane w Nas. Slonca ubywalo a mi bylo coraz Trudniej. Powtarzalam sobie Sila Wyzsza mnie wspiera. Placzac doczekalam Ceremoni, ze taka oslabiona jestem. Otrzymalam wsparcie.
Ceremonia cudownie podniosla mnie na duchu.
Braklo mi sil by polaczyc sie z Toba i odczuc energie.
Polozylam sie i slyszalam Twoj glos… polaczenie
jakos powstalo.
Nastepnego dnia niebo bylo przepiekne.
Niebiesciutkie z malutkimi chmurkami od spodu podswietlonymi leciutko na czerwono.
Dane jest mi zobaczyc czego odczuc nie moglam
pomyslalam. Tego dnia melodia pojawiala sie jak
zaklecie. Odszukalam wiec jej sens- slowa przed
snem.
We re walking in THE air
We re floating in THE moonlit sky
THE people far below
are sleeping as We fly.
I m holding very tight.
I m riding in THE midnight blue

I m finding I can fly so high
abowe  with  you
Anna

  1. Malvina says:

    Te rytuały są niesamowite  Cieszę się, że mogę być ich częścią i dziękuję <3 Byłam w górach i odczułam to jakby energia światła strzeliła jak piorun w metalowe łańcuchy i rozeszła się po całości, tak jak to się czasem zdarza w górach

     
  2. Kochana Mario trochę się spóźniłem z odsluchaniem sprawozdania . Nie wykonuje pełnego rytuału że względu że nie mam aktualnie na to warunków. Ale zawsze łączę się medytujac..
    Wzbilam się wysoko tak kilka kilometrów nad ziemię. Widziałam cała kule ziemska. inne Istoty świetliste obok siebie okrazyly cała kule ziemska i bylam wśród. I pamiętam tylko te słowa które powtarzałam ” moc i sila światła wypełnia cała kule ziemska regeneruje i odnawia ja” i z każdym wypowiadnym zdaniem czułam jak od stóp do głowy przechodziła silna wibracja. I czułam jak moje światło jest coraz większe i większe i innych istot i jak wypełniamy tym światłem cała kule ziemska. To było tak piękne doznanie jak nigdy wcześniej te dobro to światło ta miłość. Nie da się tego opisać słowami. Gdy skończyłam była 22:20 
    A ja oczywiście zapomniałam sprawdzić przed spotkaniem co jest tematem rytuału. I dopiero później zdałam sobie sprawę jak siła wyższa mnie poprowadziła. Bo do tej pory moje wizualizacje nie miały nigdy takiej formy jak w tym spotkaniu. I twoje sprawozdanie uświadomiło mnie tylko w przekonaniu że nie ważne co by się działo światło zawsze zwycięży. I ta siła światła była dla mnie tak silnym doznanie jak nigdy wcześniej. 

     
  3. Odpowiedz
    Gaja_Tara says:

    Mario,
    przyznam, że bardzo czekałam na Twoje sprawozdanie. I choć wczoraj postanowiłam właśnie iść spać i jedynie na chwilę zalogować się, by zobaczyć wiadomość od znajomej, bez zastanowienia zalogowałam się również na Twoją stronę. Gdy zauważyłam, że jest nowy wpis z niecierpliwością zajrzałam i po prostu musiałam odsłuchać. A że działy się rzeczy tak wyjątkowe – wsiąkłam całkowicie. Bardzo dziękuję, że opisałaś wszystko, a przede wszystkim jestem pełna wdzięczności i podziwu za to jak wytrwale, odważnie i dzielnie dokonałaś dzieła.

    Dodatkowo byłam pełna wzruszenia, że moje odczucia miały wiele wspólnego z tym, co faktycznie się zadziało, choć były okrojone.

    Zasiewanie boskiego kodu, odradzanie – oj tak, całe szczęście <3 <3 <3 – w obliczu wszystkich prób zmiany DNA ludzi i istot ziemskich (glifosat i tym podobne, żywność GMO, szczepionki z kodami innych istot i innymi "atrakcjami", wszechobecny plastik i wszystkie szkodliwe dodatki do żywności, kosmetyków, leków – a właściwie często po prostu leki, chemtrails, próby wprowadzenia technologii 5G itd.). Kiedyś czytałam o organizacji w Polsce, która działa na rzecz zachowania dawnych odmian roślin i zwierząt. Bardzo mnie to poruszyło, bo sama wielokrotnie z bólem serca obserwowałam jak znikają chociażby stare gatunki jabłek (być może już też zmodyfikowane, mimo wszystko jednak bliższe naturze). Później trudno było mi dotrzeć do tych informacji. Chciałam wtedy przyłączyć się do tego rodzaju działań i w końcu tego nie zrobiłam …

    Kochana Mario, mam nadzieję, że Twoja Dusza zdoła się zregenerować – mocno Ci tego życzę! <3

    Wczoraj, jeszcze w ciągu dnia miałam kilka ważnych odczuć wewnętrznych – podczas chwili skupienia przy dębie. Niby proste i podobne już miewałam… ale właśnie o to chodzi, by wreszcie wcielić to w życie i już na nic ani na nikogo się nie oglądać. Zaufać sobie (i Siłom Wyższym oczywiście również).

    Cudowności dla Ciebie Kochana i wszystkich, którzy tu zaglądają! 

     
  4. Edyta says:

    81 Rytual dla Matki Ziemi
    Kochana Mario
    Dziękuję za wspolny rytuał i przeslanie które niosl dla nas wszystkich i dla kazdego z osobna
    Ciesze sie ze jestem jego częścią ze czuję i rozumiem oraz widzę tyle ile moge ” udzwignac” i wykorzystac w rytualam oraz w codziennym i praktycznym działaniu.
    Czuje i wiem po co sa moje lekcje, moje „sprawdziany ” moje przezycia , doznania i wizje
    Najwazniejsze dla mnie jest to , zeby pojąć swoja role i moc ja w pelni wykorzystac w swojej codziennej przestrzeni a takze w przestrzeni energii i duchowej sfery , zeby jedna przestrzeń zazebiala sie z druga tworzac spójną całość.
    Nie bede opisywać swoich doznac bezposrednio z samego rytuału napiszę tylko ze było cudownie i zmęczona zasnełam….
    Swoj list pisze teraz po wysłuchaniu twojej relacji i doznan jakie dla mnie ze soba przyniosły…
    Rola i misja Marii juz dawno byla jasna i oczywista ale teraz tak w pełni poczulam to wszystko i wiem ze powinnam wspierać te same procesy te same wydarzenia siac te same ziarna w sposob który mi to umożliwia w realnym świecie… poprosilam mojego ukochanego Aniola by pomogl zrozumiec moja role moje znaczenie w tym wielkim planie jakim maja wszystkie istoty wspierajace bezpośrednio Marie i innych ludzi z z rolami , oazami i pieknymi miejscami, wszystkimi ktorzy działają Dla i Przy wsparciu Sił Swiatla i Sil Anielskich na całej Ziemi.
    Relacja po rytuale i związane z nia przeżycia oraz( cos w rodzaju olsnienia) dla mnie osobiście jest ogromnym przeżyciem jakby rytualem w rytuale ( jesli tak moge napisac)
    Jest to dla mnie w ogole bardzo szczegolny czas bo w ostatnich dniach ( gdy sa u mnie zmiany w realu gdy prosze o wsparcie i wszystko każdego dnia malymi kroczkami uglada mi sie po mojej mysli wszystko zbliża mnie do realizacji moich marzen zadan i celow….to teraz wiem i czuję z podwójną moca sens każdego wspolnego rytuału spotkania czy ceremonii w naszym miejscu Mocy
    Zrozumialam i zobaczylam oczami duszy czego dokonala Maria z pomocą wspierających ja istot i jestem szczesliwa ze moge i chce byc jego częścią.
    Dziekuje .
    Prosze Mario o informacje dotyczące 12 szczególnym dni zaczynających sie od zimowego przesilenia , ich znaczenia i opisu energii jakie ze soba niosą
    Pozdrawiam i całuję
    Edyta

     
  5. Basia says:

    Mario,
    skończyłam słuchanie Twojego niezwykłego, magicznego sprawozdanie przed chwilą, a dokładnie 00:17. Nie ma tu dwudziestki, ale jest równie niezwykła 17, czyli Gwiazda 
    Od razu odpowiadam: Tak, bardzo chcę poznać znaczenie 12 nocy, by móc wpisać je do kalendarza. Ale nie tylko. Już od paru dni „chodzi” za mną temat symboliki wszystkich miesięcy i różnych ważnych w nich dni, świąt, obrzędów. Taki kalendarz obrzędowy. Czy miałabyś czas, żeby stworzyć go w formie książki? Byłoby to coś cudownego! Wiem, że nie raz o tym mówiłaś, ale jest to wiedza rozproszona po różnych słuchowiskach, a tak byłoby w jednym miejscu.
    Odkąd tak idziemy od paru lat od rytuału do rytuału, od Święta Światła, przez Imbolc, Równonoc, Beltane, Noc Świętojańską, Mabon i znów do Święta Światła, widzę jakie to ma ogromne na mnie oddziaływanie i jakie przełomowe wydarzenia mają dokładnie wtedy miejsce. Myślę, że taki kalendarz pozwoliłby jeszcze lepiej przygotować się mentalnie, fizycznie i duchowo do tych przejść na nowy etap, nowy poziom.
    To tak na gorąco.
    Napiszę jeszcze parę moich wrażeń z tego Rytuału – wkrótce.
    Twoje wchłonęłam całą sobą i będę je rozkodowywać 
    Przesyłam ciepłe pozdrowienia! 

     
    • Kochana Mario,
      oto kilka moich refleksji po Rytuale…
      Byłam wyjątkowo zmęczona po intensywnym dniu pracy i – mam wrażenie – nieprzygotowana do rytuału. 92 Ceremonia doładowała mnie wprawdzie, ale zmęczenie i tak upomniało się o swoje. Odebrałam tylko kilka przekazów od Siły Wyższej dotyczące sposobu działania w świecie, które sprowadzają się do jednej myśli: wprowadzania własnych idei w życie, do ludzi i do świata. Nadawania kierunku tym chaotycznym cząsteczkom, aby biegły w sposób uporządkowany i naładowany światłem. Aby realizowały myśl Źródła. Wiem, o co chodzi i dostrzegam w różnych codziennych sytuacjach, że już to się dzieje.
      Potem zaczęły mi się kleić powieki, nie mogłam opanować chęci snu. Poczułam, że mogę się położyć, bo: „Ciało niech odpoczywa, a dusza będzie realizować zadania”. I tak ma być. Zobaczyłam jeszcze taki niezwykle mocny obraz siebie: w białej sukni, na szczycie białej piramidy, jak trzymam w ręku biały/świetlisty miecz, który kieruję ku górze. Wszystko otoczone białym światłem. Poczułam siłę, jaka płynęła z tego obrazu, a potem zasnęłam.
      Rano wstałam w pełni zrelaksowana i gotowa do rozpoczęcia czegoś nowego.
      Te pierwsze dni Nowego Roku były niezwykle energetyczne, oczyszczające: energie wymiatały całą przeszłość, to co stare, i robiły miejsce na nowe. Już czuć wszędzie wokół taką świeżość i jasność, ale jeszcze jakieś stare wzory, węzełki energetyczne domagają się, by poświęcić im uwagę i je rozsupłać czy odciąć.
      Nastawiam się na to, że styczeń to będzie taki czas porządkowania na wszystkich polach i we wszystkich sferach 
      I to jest ok. 

       
      • Bóle miałam również bardzo mocne kilka dni przed Rytuałem. Stany zapalne właśnie. Jakieś dziwne skurcze w prawym kolanie – nie mogłam nim ruszyć po obudzeniu się. Jakieś opuchnięcia. Połączyłam się z Siłą Wyższą i dowiedziałam się, że to właśnie stare wzorce i programy próbują zamanifestować się poprzez ciało, zostały pobudzone poprzez świeżą energię i teraz chcą się wydostać.
        Przestałam im poświęcać uwagę i zniknęły tak nagle, jak się pojawiły.



  6. Najdroższa Pani Mario  dziękuję za zaufanie i tak szczere sprawozdanie piękny opis, ale wierzę, że odczucia jeszcze piękniejsze!
    Dla mnie to też był wyjątkowy Rytuał, ponieważ pierwszy raz czułam siłę, moc i wysokie wibracje. Żałuję że nie mogłam zobaczyć tego co Pani, ale wiem, że tak jest i to jest ok.
    Co do Pani misji, wierzę w Panią tak jak Pani wierzy w nas Jestem przy Pani sercem, bo mnie również zależy na ocaleniu naszej Ziemi i jak tylko będę mogła pomóc to, to zrobię!
    Dziś rano jedna tylko dziwna rzecz…od 10 dni systematycznie ćwiczę z nagraniami pewnej osoby( dla mnie pozytywnej, opisałam ja na moim blogu) z you tube. Odbieram te ćwiczenia bardzo pozytywnie i dziś wyjątkowo jak nigdy nie znajdowało mi tej osoby z wyszukiwarki, w propozycjach nie było śladu… I tak przyszła mi na myśl Pani historia z tym serwisem. No nie wiem, coś jednak drgnelo w moim sercu, ale starałam się nie nakręcac. Choć przyszło mi na myśl że Pani blog jest publiczny a ja u Pani i na you tube mam to samo zdjęcie. Nie żebym tworzyła teorie, ale cos mi nie pasowało.
    Dziś poszłam do natury po 2 miesiącach ( wyjazdy, przeprowadzka i tak zleciało) , odwiedziłam jedno z moich miejsc i to niesamowite jaką więź odczulam i to uczucie milosci i tęsknoty za przyrodą. Poczułam ten las wyraźnie w sercu  a dziś praktycznie cały dzień bez konkretnego powodu ( choć czynię pewne kroki by było jak najlepiej) miałam wspaniałe samopoczucie, czułam w sobie miłość jak nigdy! i tylko zapisałam w swoim notatniku „chwilo trwaj” 


 

 MEDYTACJA DLA ZIEMI

Naszym celem jest wzmocnić Dobro (energie pozytywne) na Ziemi, uzdrowić planetę, przywrócić jej naturalny stan.

 

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, dołącz w pełnię księżyca o godzinie 22:00. I pamiętaj to, co wysyłasz wróci do Ciebie 7 krotnie. Poprzez szerzenie dobra pomagasz także sobie!

 

Łączymy się telepatycznie poprzez myśli, by coś pięknego zrobić dla siebie i dla Ziemi, w imię zasady, jeśli wielu ludzi zrobi coś małego, to poruszy się coś wielkiego.

 

 

Moi Kochani, wbrew pozorom jesteśmy do siebie podobni, gdyż zależy nam na szerzeniu Dobra tutaj na Ziemi. Razem jesteśmy silni, gdyż wiele drzew tworzy gęsty i mocy las. Cel Rytuałów dla Naszej Matki Ziemi:

  • wzmocnić Dobro (energie pozytywne) na Ziemi i zmniejszyć energie negatywne
  • uzyskać większą pomoc Istot światła w regeneracji Ziemi, w poszerzaniu świadomości innych ludzi, którzy do tej pory pozostali uśpieni
  • telepatycznie łączyć się z innymi ludźmi i przekazywać im, że należy dbać o naszą Ziemię, o inne Istoty, miłość do innych stworzeń
  • połączenie energetyczne z innymi ludźmi, by wzmocnić myślenie ekologiczne, ratować gatunki zagrożone wyginięciem, zalesiać obszary zniszczone przez człowieka, zakończyć masowe zatruwanie naszych wód i powietrza
  • by zakończyć bezsensowne cierpienie zwierząt i innych mieszkańców naszej Matki Ziemi!
  • energetycznie wspomóc rozwój Magicznej Oazy i powstanie innych zielonych Oaz na Ziemi

 

Nasze myśli, energie są niezwykle silne a gdy łączymy się wspólnie, to możemy góry poruszyć!!! 

 

Mam przyjemność pracować razem z Wami w czasie tzw. rytuałów magicznych wspólnych i wówczas czuję jaką siłę mają wspólne spotkania i praca z energiami. Ponieważ sytuacja na naszej planecie wymaga połączenia sił w walce o Dobro i Naturę – niniejszym otwieram serię rytuałów dla Matki Ziemi i Magicznej Oazy.

Powiedz NIE wyniszczeniu naszej Matki Ziemi.

Powiedz TAK jej uzdrowieniu.

 

 

Poprzez nasze wspólne rytuały łączymy się razem i wspomagamy wzajemnie poprzez wysyłanie energii do innych uczestników i otrzymanie energii od innych. Jesteśmy grupą, która pomaga sobie wzajemnie dobrym słowem czy drobnym gestem – w zależności od ochoty możesz udzielać się mniej lub więcej. Nasze energie w czasie rytuału wędrują w świat, by go zmienić a także cudownie oświetlają nasze własne otoczenie i to innych uczestników.

 

Każdy rytuał składa się z:

  • tej samej co miesiąc części początkowej,
  • części środkowej – co miesiąc jest inny temat rytuału,
  • gestu symbolicznego na zakończenie rytuału – ten sam co miesiąc.

Wskazówki wysyłam przez email przed każdym rytuałem.

Wykonanie wskazówek zajmuje od 10-30 minut.

Po rytuale możesz podzielić się swoimi odczuciami w komentarzu i przeczytać sprawozdanie innych osób, co jest bardzo ciekawe. 

 

Można wykonać cały rytuał, a jeśli to niemożliwe, to tylko pomyśleć o naszej Ziemi i wysłać do niej Światło i Miłość z głębi własnego serca. 

 

 

PRZYGOTOWANIE

Proszę przygotuj się na spotkanie telepatyczne najlepiej, jak możesz: porządek, kontakt z Naturą, kąpiel czy aromaterapia, herbata z mięty lub inna, która ma pozytywne wibracje (najlepiej z własnoręcznie zebranych ziół). W czasie spotkania możesz być we własnym domu lub w innym miejscu, najlepiej w Twoim własnym Miejscu Mocy na zew. lub przy otwartym oknie, tak, by czuć energię Wszechświata… Proszę, przygotuj się, jak do każdego naszego spotkania, tak by Twoje otoczenie było czyste, piękne, pachnące, by Twoje ubranie było jasne i pełne światła, by Twoje myśli były pełne ciepła i Dobra.

 

ZACZYNAMY CHWILĘ PRZED 22:00

Spotkanie zacznij troszkę wcześniej, by najpierw mieć czas, by zająć się sobą, a gdy Twoja energia będzie czysta to o 22.00 łączymy się i przesyłamy ja do Ziemi. Czyli oczyszczanie Twojej aury, Twojego domu – zacznij przed spotkaniem, 

 

… by punkt 22 juz czuć tylko Światło w Tobie i wokół Ciebie i połączenie z innymi.

 

Wszyscy robimy to tak samo, ja także bede przygotowana już wcześniej. Najpierw porządkujemy nasze życie, nasze ciała – oczyszczamy, regenerujemy, usuwamy ciemne energie i potem, gdy czujemy się w pełni Światlem, łączymy się, by przekazać to Światło Ziemi.

 

ODCZUJ TWOJE ŚWIETŁO WEWNĘTRZNE, TO CO NAJPIĘKNIEJSZE W TOBIE I PRZEŚLIJ ZIEMI NAJCUDOWNIEJSZE MYŚLI.

 

 

DODATKOWO

Można przygotować malutki ołtarzyk (na stoliku, regale) dla Matki Ziemi, umieścić na nim owoce, warzywa, druga miseczkę z ziemią lub wodą lub śniegiem (jedna jest nam potrzebna do rytuału), kamienie szlachetne, liście drzew, żołędzie, kasztany. Ten ołtarzyk może stać przez kolejne 7 dni, można go także usnąć zaraz po rytuale. Można zapalić lampkę z olejkiem miętowym lub natrzeć olejkiem miętowym świecę, a jeśli mamy olejek do nacierania, to można także natrzeć nadgarstki. Przydatne jest wypicie przed rytualem herbaty z mięty. Warto także iść pod prysznic. Jeśli to możliwe w tym miesiącu przed rytualem weź kąpiel w wodzie z dodatkiem soli i olejku z lawendy (możesz stworzyć taki „żel” pod prysznic, jeśli nie masz wanny), w celu oczyszczenia z negatywnych informacji, które krążą wokół nas.

 

 

PRZEBIEG RYTUALU

Przed spotkaniem, przed 22 – Najpierw dokonaj oczyszczenia Światłem, Twojej aury, Twojego ciała, Twojego otoczenia, gdy poczujesz, ze wszystko jest jasne i pełne pozytywnych energii idziesz dalej. Ważne: nie spiesz się, przeznacz na to tyle czasu, ile potrzeba.

 

po 22 – gdy łączymy się razem – Poczuj wewnątrz siebie spokój, zaufanie w Siłę Wyższą, harmonię, oddychaj głęboko i czuj wewnętrzne zadowolenie tutaj i teraz w tym momencie, teraz wyślij to uczucie dookoła Ciebie i do Matki Ziemi.

 

Ważne – jeśli przed 22 w czasie oczyszczania zobaczysz, ze takich ciemnych energii jest bardzo dużo, np. schematów czy przekonań czy blokad wyniesionych z domu (kod genetyczny) czy inne – pamiętaj o naszych cotygodniowych CEREMONIACH W CZWARTKI oraz świecach intencyjnych czy innych rytuałach – można w nich poprosić o usunięcie tych energii.

 

Najpierw oczyszczasz siebie i Twoje otoczenie. Potem o 22 – zaczynamy.

 

CZĘŚĆ POCZĄTKOWA

 

Energie Dobra spływają na Ziemie co miesiąc tak samo: po przygotowaniu się wg opisu na stronie lub całkiem spontanicznie z braku czasu – gdy czujesz wyciszenie, koncentrację, witasz się ze mną, z innymi uczestnikami, prosisz o pomoc i wsparcie Twojego Anioła Stróża. TYLKO jeśli chcesz – to prosisz o siłę dla mnie w czasie prowadzenia tego i kolejnych rytuałów, możesz pomodlić się krótko za mnie, by siły światła opiekowały się mną, bym mogla w pełni siły i Mocy prowadzić kolejne rytuały dla Matki Ziemi i dla Dobra tutaj dookoła nas. Możesz połączyć się z wybrana siłą anielską – wg mojej książki „Jak rozmawiać z Aniołami” – masz do niej dostęp w Twoim Miejscu Mocy.

 

Teraz zaczynasz wizualizacje. Wyobrażasz sobie cala Ziemie, jak wiruje i jak z Wszechświata spływa na nią Światło, Miłość, możesz wyobrażać sobie różne kolory, świetliste energie, które na nią spływają. Te energie idą przez cala Ziemie i tam, gdzie dochodzą rozkwitają kwiaty, rosną drzewa, a na nich widać ptaki, zwierzęta. Wszechobecna – Miłość. I ta energia idzie dalej przez pustynne obszary przemysłowe i wszędzie pojawiają się żywe kwiaty, rosna piękne rośliny, olbrzymie i zdrowe drzewa. Widzisz jak woda w rzekach robi się czysta, piękna, jak powietrze staje się lekkie i pachnące. Jak nagle miasta zaczynaja porastać kwiatami, szare bloki przykrywa kobierzec kwiatów. Jak otwierają się drzwi masowych hodowli i ludzie wypuszczają na wolność zamknięte w nich świnie, krowy, owce, jak zwierzęta i ludzie ciszą się, jak czuja, jakby nagle miłość i Światło oblały dany obszar. Ludzie przytulają zwierzęta, także te hodowlane, płaczą ze szczęścia. Jak zakazuje się myślistwa (jak na Costa Rice) i natura może sama regulować się wg potrzeb, bez tego krwawego procederu. Możesz wyobrazic sobie, ze zakazuje się cyrków ze zwierzętami oraz zoo, jak również na Costa Rice, by zakończyć proces wykorzystywania zwierząt dla zabawy.

 

Jak Ziemia wibruje Miłością i te wibracje zmieniają wszystko dookoła. Znika to, co szare, brudne, brzydkie i negatywne i Miłość wypełnia każde miejsce. Miłość, kwiaty, owoce, które rosna wśród bloków, zwisają na balkony i ludzie jedzą je z rozkoszą. Ta Miłość spływa także na miseczkę z Ziemia, która stoi przed Tobą lub trzymasz ja w dłoniach. Wypełnij ją. Ziemie można zastąpić woda. Całą wizualizację możesz urozmaicić wg własnego uznania.

 

 

CZĘŚĆ ŚRODKOWA

 

Tutaj temat główny spotkania zawsze jest inny. Informacje o temacie możesz otrzymać na email, w swoim Miejscu Mocy, na blogu.

 

 

CZĘŚĆ KOŃCOWA

 

Energie dla Oazy, uczestników i gest kwiatów, łączący energie. Co miesiąc tak samo. Na sam koniec pomyśl o Magicznej Oazie, jak dalej rozkwita, jak również w naszym wspólnym miejscu wszystko wypełnia Miłość, jak miłość ta wędruje na całą wyspę Maderę – na której znajduje się Oaza (wyspa jakże inna w rzeczywistości, niż to, co widać w folderach turystycznych) i tutaj całość również wypełniają kwiaty, światło, dobro. Jak to, co brudne i śmierdzące zamienia się w pełne miłości, pachnące, pełne kwiatów.

Magiczna Oaza jako taki punkt akupunktury w tym negatywnym energetycznie miejscu skropionym łzami niewolników. Niech energie połączone tutaj oplotą cala Matkę Ziemię w imię Miłości. Niech Magiczna Oaza będzie impulsem dla innych, by tworzyć takie miejsca wszędzie na Ziemi. Przekształcając pustynie stworzone przez człowieka w zielony i różnorodny las.

Pragnę Cie poinformować o niezwykłych zmianach tutaj na wyspie, m.in. zalesiono kilkaset hektarów! Dodatkowo wprowadzono bardzo surowy zakaz wycinania jakichkolwiek drzew w obszarach leśnych! Małymi kroczkami do wielkiego celu!!!

A my stale poszerzamy Magiczną Oazę. Wszelka pomoc to Światełko i Miłość dla Istot, które znalazły i znajdą tutaj swój dom.

 

GEST SYMBOLICZNY ŁĄCZĄCY ENERGIE

 

Teraz poproś Anioły z całych sił, by to wyobrażenie się spełniło, by dały moc i sile, by poniosły nasza wspólną wizualizację do Wszechświata i dały naszej Ziemi Moc regeneracji i odnowy. Na sam koniec popatrz w kierunku wschodnim – wykonaj w powietrzu dłonią symbol kwiatu np. taki z pięcioma płatkami jak malują małe dzieci i pomyśl, że energie wędrują do mnie do Magicznej Oazy, a z niej transmitowane przeze mnie idą dalej dookoła Ziemi. To samo wykonaj w kolejności na południu, na zachodzie i na północy. Jako gest symboliczny, który łączy nas wszystkich w tym samym momencie. Ten symbol rytuału ma na celu ostateczne zebranie i wzmocnienie energii.

Teraz pomyśl o innych osobach, które biorą udział właśnie teraz w tej samej wizualizacji, wyślij Miłość do tych osób bo razem jesteśmy silni, a juz odrobinka naszej wspólnej energii wysłana w tym samym czasie potrafi zdziałać cuda. Razem łączy nas miłość do naszej Matki Ziemi. Osoby, które biorą udział w tym rytuale są wyjątkowe same w sobie, łączymy się w imię sil Światła! Jeśli nie chcesz tego robić, to po prostu pomiń ten moment.

 

Rytuał jest zakończony. Możesz uwolnić magiczny krąg, zaczynajac od wschodu i idąc na północ, zachód, południe, wschód, czyli odwrotnie. Tak, jakby zbierając energie kręgu w Twojej dłoni, do Twojego ciała.

 

Ziemie należy rozsypać, wodę rozlać lub rozpylić – na zewnątrz np. w parku, pod drzewami, gdziekolwiek w różnych miejscach i rozsypują ja w ciagu kolejnych do 7 dni, myśl o tym jak jej energia i miłość od razu wypełnia miejsce, gdzie ona spada. Jak taki pozytywny wirus, który rozchodzi się po Twojej okolicy.

 

Moc Miłości dla Ciebie w imię walki o nasza Ziemie o Miłość, Dobro i Światło. Ten rytuał ma miejsce co miesiąc w pełnię księżyca.

W imię Miłości do naszej Matki Ziemi.

 

 

ps. Masz pytania? Pytaj śmiało. Jeśli pomylisz się i wykonasz coś inaczej, to nie ma problemu, ważna jest chęć i dobre myśli.

 

Z mocą anielskich wibracji Twoja Maria Bucardi

 

Pomoc dla Magicznej Oazy

TO, CO WYSYŁASZ WRACA DO CIEBIE 7 KROTNIE W KAŻDEJ DZIEDZINIE TWOJEGO ŻYCIA, TUTAJ MOŻESZ PRZESŁAĆ TWÓJ PODARUNEK, BY WSPOMÓC MOJĄ PRACĘ DLA NASZEJ MATKI ZIEMI, TWORZENIE MAGICZNYCH OAZ DLA ISTOT ZAGROŻONYCH WYGINIĘCIEM W IMIE MIŁOŚCI ŚWIATŁA I RADOŚCI. DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA Z WDZIĘCZNOŚCIĄ TWOJA MARIA

https://bucardimaria.com/magiczna-oaza/ 

 

Polecane

Opinie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl