87 Rytuał dla Matki Ziemi z Marią Bucardi

Dostępność: bezpłatnie | darmowe | natychmiastowy dostęp | link w opisie
Cena: 0,00 zł 0.00
ilość szt.
Zyskujesz 0 pkt [?]

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Ocena: 5
Producent: Maria Bucardi
Kod produktu: 87 Medytacja dla Ziemi
Pin It

Opis

87 Rytuał dla Matki Ziemi Księżyc Gromów 5 lipca 2020 godz. 22:00 czasu polskiego.

Tematem i Zwierzęciem przewodnim jest: Zając/Królik.

Przesłanie: Zając (królik) jest od wieków symbolem odradzania, zmartwychwstania, przemiany. Zwróć uwagę na to, że zające mają wielu wrogów (symbolicznie osoby opętane Mrokiem, zawiścią, nienawiścią itp.) – za to Zając otrzymał mnóstwo darów od boskości, jak tego wroga uniknąć, jak wyprowadzić go w pole – zapoznaj sie z ta symbolika – bo jest dla Ciebie bardzo bardzo ważne. Zwróć uwagę także na symbolikę zająca/królika w bajkach, np. Alicja w Krainie Czarów – gdy to właśnie królik prowadzi ją do jej własnej doskonałości. Zając jest także bardzo związany z księżycem – podświadomością. Co należy jeszcze wiedzieć o Twoim Zwierzaku Mocy, by idealnie z nim pracować…

 

ZWIERZĘ MOCY KRÓLIK / ZAJĄC

Zając (królik) jest od wieków symbolem odradzania, zmartwychwstania, przemiany.

Zwróć uwagę na to, że zające mają wielu wrogów (symbolicznie osoby opętane Mrokiem, zawiścią, nienawiścią itp.) – za to Zając otrzymał mnóstwo darów od boskości, jak tego wroga uniknąć, jak wyprowadzić go w pole – zapoznaj sie z ta symbolika – bo jest dla Ciebie bardzo bardzo ważne. Zwróć uwagę także na symbolikę zająca/królika w bajkach, np. Alicja w Krainie Czarów – gdy to właśnie królik prowadzi ją do jej własnej doskonałości. Zając jest także bardzo związany z księżycem – podświadomością. Co należy jeszcze wiedzieć o Twoim Zwierzaku Mocy, by idealnie z nim pracować:

Delikatność wymaga ostrych zmysłów – zwróć na to uwagę, zanim zając wyjdzie z norki (twierdzy z tysiącem korytarzy) dokładnie wszystko obserwuje, wacha, słucha … Wykorzystuje wszystkie swoje zmysły, aby sprawdzić czy jest bezpieczny. Tego chce Cię nauczyć – aby być czujnym, wystawić anteny i w każdej sytuacji patrzeć, słuchać, czuć!!! Zając potrafi nie ruszając głową widzieć wszystko dookoła! Tego Się także nauczy, by poprzez pole energetyczne czuć, obserwować – zanim zrobisz krok, zanim podejmiesz decyzje!

Uważność, delikatność, zmysłowość, intuicja. Zając nie zadowoli się byle czym, szuka tego, co dobre, co dla niego NAJLEPSZE i gdy oddaje się tak zmysłowości jedzenia najlepszych (wegańskich) smakołyków, to czuje w sobie szczescie, spelnienie, skupienie na sobie, by dać sobie to, co najlepsze – mimo tego jest czujny i w momencie potrafi wyczuć niebezpieczeństwo. Rozkoszuj się więc życiem, sobą, tym, co dla Ciebie dobre, najlepsze – ale nie zapomnij o czujności. Zajac to także zaufanie w siłę boska, pełne zaufanie!

Skup się na sobie, połącz się z tym zwierzęciem i czuj w czym chce Ci pomóc, gdzie Cię prowadzi. Co w Tobie wola o pomoc i wsparcie właśnie Zająca. Czy umiesz czuć sercem, korzystać z intuicji (serca), czy czujesz się bezpiecznie, czy czujesz delikatność, siłę i Moc. Sprawdź co należy odrzucić, od czego sie uwolnic. To nowy czas, nowe życie.

Zrób miejsce dla Nowego. Otwórz się na to Nowe i NieznaneZając wie, że jest bezpieczny, ze Sila Wyzsza prowadzi go i chroni, że życie jest ciągła zmiana, że każdy koniec, jest nowym początkiem.

To przesłania w ogromnym skrócie… Teraz czeka Cię Twoja własna podróż z Zającem, który poprowadzi Cię dalej i dalej… On zna drogę… Idź za nim, patrz, słuchaj, czuj… ufaj…

I koniecznie zapisuj wszystkie Twoje spostrzeżenia – Zając będzie Cię prowadził przez wszystkie dziedziny życia i uczył, jak decydować sercem, jak kochać siebie jak troszczyć się o siebie, jak zaufać Sile Wyższej, jak i co zmienić, by to nowe – lepsze mogło przyjść do Ciebie. Jak się regenerować, jak się rozkoszować życiem, jak być czujnym w każdym momencie… i wiele więcej.


 

 SPRAWOZDANIE OSOBISTE MARII BUCARDI

 

 


 

WYBRANE SPRAWOZDANIA UCZESTNIKÓW

  1. Basia says:

    Najdroższa Mario,

    znów dostrzegam podobieństwa pomiędzy naszymi przeżyciami z rytuału. U mnie dzień zaczał się od pożegnania z rodziną, która wracała do siebie i zaraz potem wybrałam się do lasu. Niestety komary gryzły do krwi, więc musiałam uciekać. Po powrocie do domu nagle poczułam ogromną senność i punkt 11:00 zasnęłam. Spałam aż do 14:00 zupełnie bez jakiejkolwiek świadomości. Po obudzeniu wydawało mi się, że spałam tylko 15 minut. Było to bardzo dziwne.
    Wieczorem zaczęłam przygotowania do rytuału (kąpiel, piling solny. wszystkie kamienie szlachetne wystawiłam, by je naładować energią księżyca). Spóźniłam się na rytuał i przeprosiłam, ale usłyszałam, że nic się nie stało i że wydatkowałam sporo energii na ochronę rytuału (chyba chodziło o to przedpołudniowe zaśnięcie). W tym momencie zauważyłam jakąś diabelską energetyczną twarzyczkę, więc wysłałam w tym kierunku dwie kule światła. Nastąpiło odcięcie tego podpięcia.
    Rytuał był inny niż zwykle: siedziałam na balkonie, nie w domu (było bardzo ciepło, miałam na sobie tylko szafirowy szal), włożyłam jak zwykle talizman dwóch smoków, ale miałam problem z zapięciem go i w efekcie założyłam go tył na przód. Nie przeszkadzały mi żadne głosy, chodzący ludzie i przejeżdżające samochody. Wizja była wyrazista i spektakularna, o czym za chwilę. A na sam koniec, zupełnie nietypowo, poszłam na spacer, by naładować się energię księżyca (tak mi podpowiedziały Siły Wyższe).
    Moje ciało zaczęło wypełniać się kulkami białego światła, w różnych miejscach, w okolicach czakr, ale nie tylko tych głównych; wyznaczają strukturę kryształu w przestrzeni. Moje ciało energetyczne rośnie i rośnie, wysoko w przestrzeń kosmiczną, aż dostrzegam kryształową komnatę. Wchodzę tam. Czuję bardzo wyraźnie strukturę kryształu. Jest przejrzysty, ale momentami jakby lśni różowo.
    Staję nad jakimś źródełkiem. Kucam i zanurzam w nim dłonie. Czuję mięciutki piasek, ubite dno. Z tyłu napiera na mnie zielona energia liści buków. Trochę to było dziwne, chciałam nawet odgonić ten obraz, bo zdawało mi się, że wymyślam, ale nie, energia jeszcze przybrała na sile, jakby walczyła ze mną i zrobiło jej się więcej, taka zielona ściana, która otulała moje plecy. Zaczynam coś wyciągać z wody, najpierw wianek w kształcie serca zrobiony z delikatnych białych kwiatuszków, które wyglądają jak małe gwiazdki. A następnie pierścionek z szafirem i diamentami. Wianek jest mokry, kładę go najpierw na okolice serca, potem na głowę, poźniej ściągam. Pierścien wkładam na palec.
    Wchodzę do kryształowej komnaty. Na środku na tronie siedzi ogromna postać kobieca z półksiężycem na głowie. Bogini Luna. Kybele. Miała bardzo długą szatę i płaszcz czy szal szafirowy, który spływał aż do stóp. Naznaczyła mnie kilka razy mieczem w oba ramiona, mówiąc: wytrwałość i siła. Siadam u jej stóp, w tych fałdach płaszcza, a ona ciągnie mnie za włosy, mówiąc, że to sprawdzian mojej siły. Woła mnie imieniem: Artemis, Artemisiu, Artemisjo, już czas odłożyć Twój łuk i strzały. Pokazuje mi w przestrzeni za sobą, wysoko u góry, przepiękny kwiat, jakby storczyk, ale o dużo piękniejszej i bardziej skomplikowanej strukturze, który zwija się i rozwija, pulsuje. Mówi, że zasilałam go energią i on teraz tę energię mi oddaje, bym mogła spełnić swoje marzenia i cele. Powtarza kilkukrotnie zaklęcia: dobrobyt, radość, szczęście, spełnienie, miłość. Ja razem z nią. Słyszę głos, żebym po rytuale poszła na spacer, aby aktywować i umocnić te kule światła w moim ciele. Żegnam się, dziękuję i wychodzę z komnaty.
    Idę na spacer. Ubieram się w sukienkę, wkładam prawidłowo mój talizman, zabieram ze sobą mój kryształ, aby naenergetyzować go w świetle księżyca.
    Księżyc jest piękny, łączę się z nim przez kilka minut, wystawiając w jego kierunku mój kryształ. Wracam do domu. Zaczyna mnie swędzieć całe ciało od pogryzienia przez komary, drapię się cały następny dzień. Potem wszystko mija.

    Mario, dziękuję za to połączenie, za wszystkie Twoje przekazy, ktore zawsze czytam sercem. Idę za głosem intuicji.

    Z miłością
    Twoja Basia

     
  2. Maria Sz says:

    Po całej nocy walki Udało się umieścić

     
  3. Maria Sz says:

    Tak wiec przed 22 odpalilam Ceremonie aby się oczyścić prosić o ochronę opiekę i wsparcie przygotowałam wodę księżycowa pierwszy raz nadałam jej intencje w trakcie kilku sekundy po oczyszczaniu ruszyłam do pokoiku z dzwonkami świecą kadzidełkiem kartami tarota ( pierwszy raz karty wzięłam na rytuał ale coś mi moiwla ze będzie mi coś przekazane i mogę zle to odczytać lub nie zrozumieć albo pomieszać jak to Ja 
    I tak wiec kilka minut przed 22 pamiętałam ze mam się z tobą przywitać Pierwszy raz Cię zobaczyłam normalnie wyraźnie twoja twarz ciało już było Wow ale jakoś nic nie słyszałam wiec złapałam karty z myślą czy coś chcesz mi powiedzieć Jakieś Przywitanie i taka podekscytowana zaczęłam tasować karty i dzwonki wietrzne zaczęły dzwonić świeczki migotać za oknem jasno słońce zaczęło Rozświetlać mi pokój a cały dzień mroczno dość było i chwile złe dosłownie karta wyleciała wyskoczyła wręcz a tak rozkładam karty zawsze siła Wyższa mi wyciąg a wręcz wyrzuca z talii kartę lub karty i wiem na 100 ze to te właściwe . Często nie rozkładam tarota nie znam jeszcze znaczenia kart wszytskich i bardzo mnie to tak pozytywnie ekscytuje jak szukam znaczenia każdej karty daje mi to poczucie tak 100 Magi tajemnicy Cudowne I biore kartę i czuje jak grzeje tak gorzała ze prawie parzyła ale nie parzyła była po prostu gorąca za każdym razem jak ja brałam do ręki zaczynała grzać porządnie I była to karta As Bulwan i później 10 bulwan p. Ale jeszcze co dziwne tyle promieni różnych światełek migało na tej karcie za nim ja odsłoniłam bardzo jasne swaitełka białe i inne aż to nagrałam chwile po przeczytaniu znaczeń karty zaczęło się ale było to szybko bardzo i krótko widziałam krąg kobiet bardzo dziwnie wydawało mi się trochę śmiesznie ubranych czymalysmy się za ręce i tańczyłyśmy w koło raczej jakoś tak lataniem bym to nazwała w koło nad kula ziemska i cała przestrzeń nad nami w koło i z pod spodu była wypełniona Błękitem takim niebieskim kolorem ale tak w pełni sama niebieskośc i spod naszego tego kręgu promieniowało to w dół na ziemie cała calusieńka pokrywałyśmy tym Pięknym niebieskim światłem i później iskry białego Swaitła jeszcze się pojawiły i dotkowo niebieski światło i białe iskierki a wokół nas latały ptaki nigdy takich ptaków nie widziałam bo były duże ciężko mi określić wielkość bo samo to ze nad ta ziemia tańczyłyśmy było nie wymierne a te ptaki wokół nas były podobne do nas rozmiarowo ale ich skrzydła były inne niż zwykłych ptaków ich kolory fiolet ale taki głęboki błyszczący mieniła się różnymi odcieniami fioletu no Wow….. ale to było chwilkę i koniec i myśle co już u Mnie to chyba normalne to takie zaskoczenie ze tak szybko się skończyło i na sile zaczęłam szukać może muszę do muzyczki może muszę jaka medytacje sobie puścić i tak kombinowałam i puściłam medytacje tej Malwiny od kocherencji serca … i cię kochana zaskoczę mówiłaś w sprawozdaniu ze chciałas wysłać te swoje myśli o bezpieczeństwie o tych maskach itp ale cię zablokowano no to teraz mi się wydaje ze do tego ta Malwina robi ta robotę dlatego mnie jakoś na nią nakierowało z dwa tygodnie temu  I tak próbowałam ale nici podziękowałam ale byłam już taka padnięta od 3 w nocy nie spałam o 7 byłam w pracy – pani która ze mną pracuje i tak powiem nie sprzyjała mi za moimi plecami dostała napadu Paniki za nim wogole zaczęłyśmy prace palkała dusiła się patrzyła na mnie błagalnie ale miała zupełnie inne oczy niż zwykle ale te jej sroczki koleżanki gdzieś tam mnie odepchnęly szkoda mi jej było ona chciał chyba żebym je przebaczyła no nie wiem ale widziałam jaki miała smutek w oczach ( oficjalnie nie wiem co tam mi szkodziła itp no ale czułam za każdym razem a ja je mim to pomagałam torszczylam się o nią Bo Bidulka a ja kocham wszystkich one mi kopa a ja je jeszcze bardziej kocham praca jest ciężka i zawsze jej pomagam ale one już zaczęły to wykorzystywać i koniec końców ja robiłam dwie roboty na pakowaniu i dwie linie maszyn obsługiwać a one na przerwach siedziały po godzinę … ) mniejsza o to i tak wstała o 3 a obudził mnie Remik który skakał po mojej sypialni bo nie mógł spać otwieram oczy a on skacze z kata w kat przeraziłam się ładnie12 godzin w pracy rytuał i padłam na sofę myśląc. … znowu Nic nie zrobiłam a raczje za mało zrobiłam na rytuale To taki skrócik miłego dnia kochana Aaaaaa plus na koniec branzoletka od Ciebie od tego zaginionego Kryształu tak Mnie cudnie wibrował te kamyczki tak mnie łaskotaly jak by się coś aktywowało 

     
  4. Gaja_Tara says:

    To niesamowite, jak często (właściwie to mogę powiedzieć, że zawsze) wszystko się rozjaśnia po wysłuchaniu Twojego sprawozdania Mario. Wczoraj miałam poczucie, że właściwie nic specjalnego się nie zadziało. Czułam przez chwilę połączenie i jakbym słyszała Twój głos Mario. Byłam jednak mocno w sobie. Podczas majowej pełni miałam poczucie, jakby Matka Ziemia zabrała mnie gdzieś do swoich królestw i zachęcała do bezpośredniego kontaktu. Od tej pory faktycznie jestem mocno przy sobie i przesyłam energię bezpośrednio do Ziemi, czasem poprzez nią („dołem”) również do Oazy.

    Wczoraj było mi dziwnie. Nie czułam odpowiedniego „nastroju”, trudno mi też było znaleźć właściwe miejsce, już nie mówiąc, że trudno było utrzymać skupienie na energii, gdy dość intensywnie atakowały komary. Mimo to, starałam się łączyć z kryształem swojego serca i przesyłać energię Ziemi (miłość przede wszystkim). Prawie na samym początku poczułam chęć połączenia się z Niebem i Ziemią z prośbą o błogosławieństwo. Czułam silną, rozgrzewającą energię płynącą z Ziemi (poprzez dłonie wyżej, jednocześnie silnie ogrzewały się trzymane Moqui Marbles). Prosiłam o błogosławieństwo do wszystkich Istot zrodzonych i działających w imieniu Światła (już nie pamiętam jak to sformułowałam, mniej więcej w tym duchu) – nawet jeśli tego światełka jest bardzo niewiele (by je wesprzeć). U mnie wszystko trwało krótko.

    Po powrocie zapaliłam świecę, którą mam od dawna. Pierwszy raz zapłonęła dzień wcześniej, wtedy jej płomień nie był szczególnie silny. Tym razem magnetyzował mnie swoim blaskiem i mocą – aż zapisałam to w notatniku: Urzeka mnie płomień świecy […] – dziś pali się tak mocno i jasno i jakby ujawniały mi się poszczególne istoty anielskie (niebieski, biały, żółty, różowo-czerwony, pomarańczowy i tęcza – poświata zmienia barwy). Pod koniec rytuału (choć w sumie nie miałam poczucia bezpośredniego połączenia, poza krótką chwilą) odczułam delikatny impuls od Matki Ziemi, by wrócić do domu i zapisać swoje odczucia, przeżycia. Niestety tego nie zrobiłam… zajęłam się „na chwilę” bieżącymi sprawami (11 minut), a potem poczułam wielką senność i poza zachwytem nad energiami przejawianymi przez płomień świecy niczego szczególnego już nie zapisałam.

    Bardzo dziękuję Mario za Twoje sprawozdanie i przekazy!


 

MEDYTACJA DLA ZIEMI

Naszym celem jest wzmocnić Dobro (energie pozytywne) na Ziemi, uzdrowić planetę, przywrócić jej naturalny stan.

 

Jeśli chcesz zrobić coś dobrego, dołącz w pełnię księżyca o godzinie 22:00. I pamiętaj to, co wysyłasz wróci do Ciebie 7 krotnie. Poprzez szerzenie dobra pomagasz także sobie!

 

Łączymy się telepatycznie poprzez myśli, by coś pięknego zrobić dla siebie i dla Ziemi, w imię zasady, jeśli wielu ludzi zrobi coś małego, to poruszy się coś wielkiego.

 

 

Moi Kochani, wbrew pozorom jesteśmy do siebie podobni, gdyż zależy nam na szerzeniu Dobra tutaj na Ziemi. Razem jesteśmy silni, gdyż wiele drzew tworzy gęsty i mocy las. Cel Rytuałów dla Naszej Matki Ziemi:

  • wzmocnić Dobro (energie pozytywne) na Ziemi i zmniejszyć energie negatywne
  • uzyskać większą pomoc Istot światła w regeneracji Ziemi, w poszerzaniu świadomości innych ludzi, którzy do tej pory pozostali uśpieni
  • telepatycznie łączyć się z innymi ludźmi i przekazywać im, że należy dbać o naszą Ziemię, o inne Istoty, miłość do innych stworzeń
  • połączenie energetyczne z innymi ludźmi, by wzmocnić myślenie ekologiczne, ratować gatunki zagrożone wyginięciem, zalesiać obszary zniszczone przez człowieka, zakończyć masowe zatruwanie naszych wód i powietrza
  • by zakończyć bezsensowne cierpienie zwierząt i innych mieszkańców naszej Matki Ziemi!
  • energetycznie wspomóc rozwój Magicznej Oazy i powstanie innych zielonych Oaz na Ziemi

 

Nasze myśli, energie są niezwykle silne a gdy łączymy się wspólnie, to możemy góry poruszyć!!! 

 

Mam przyjemność pracować razem z Wami w czasie tzw. rytuałów magicznych wspólnych i wówczas czuję jaką siłę mają wspólne spotkania i praca z energiami. Ponieważ sytuacja na naszej planecie wymaga połączenia sił w walce o Dobro i Naturę – niniejszym otwieram serię rytuałów dla Matki Ziemi i Magicznej Oazy.

Powiedz NIE wyniszczeniu naszej Matki Ziemi.

Powiedz TAK jej uzdrowieniu.

 

 

Poprzez nasze wspólne rytuały łączymy się razem i wspomagamy wzajemnie poprzez wysyłanie energii do innych uczestników i otrzymanie energii od innych. Jesteśmy grupą, która pomaga sobie wzajemnie dobrym słowem czy drobnym gestem – w zależności od ochoty możesz udzielać się mniej lub więcej. Nasze energie w czasie rytuału wędrują w świat, by go zmienić a także cudownie oświetlają nasze własne otoczenie i to innych uczestników.

 

Każdy rytuał składa się z:

  • tej samej co miesiąc części początkowej,
  • części środkowej – co miesiąc jest inny temat rytuału,
  • gestu symbolicznego na zakończenie rytuału – ten sam co miesiąc.

Wskazówki wysyłam przez email przed każdym rytuałem.

Wykonanie wskazówek zajmuje od 10-30 minut.

Po rytuale możesz podzielić się swoimi odczuciami w komentarzu i przeczytać sprawozdanie innych osób, co jest bardzo ciekawe. 

 

Można wykonać cały rytuał, a jeśli to niemożliwe, to tylko pomyśleć o naszej Ziemi i wysłać do niej Światło i Miłość z głębi własnego serca. 

 

 

PRZYGOTOWANIE

Proszę przygotuj się na spotkanie telepatyczne najlepiej, jak możesz: porządek, kontakt z Naturą, kąpiel czy aromaterapia, herbata z mięty lub inna, która ma pozytywne wibracje (najlepiej z własnoręcznie zebranych ziół). W czasie spotkania możesz być we własnym domu lub w innym miejscu, najlepiej w Twoim własnym Miejscu Mocy na zew. lub przy otwartym oknie, tak, by czuć energię Wszechświata… Proszę, przygotuj się, jak do każdego naszego spotkania, tak by Twoje otoczenie było czyste, piękne, pachnące, by Twoje ubranie było jasne i pełne światła, by Twoje myśli były pełne ciepła i Dobra.

 

ZACZYNAMY CHWILĘ PRZED 22:00

Spotkanie zacznij troszkę wcześniej, by najpierw mieć czas, by zająć się sobą, a gdy Twoja energia będzie czysta to o 22.00 łączymy się i przesyłamy ja do Ziemi. Czyli oczyszczanie Twojej aury, Twojego domu – zacznij przed spotkaniem, 

 

… by punkt 22 juz czuć tylko Światło w Tobie i wokół Ciebie i połączenie z innymi.

 

Wszyscy robimy to tak samo, ja także bede przygotowana już wcześniej. Najpierw porządkujemy nasze życie, nasze ciała – oczyszczamy, regenerujemy, usuwamy ciemne energie i potem, gdy czujemy się w pełni Światlem, łączymy się, by przekazać to Światło Ziemi.

 

ODCZUJ TWOJE ŚWIETŁO WEWNĘTRZNE, TO CO NAJPIĘKNIEJSZE W TOBIE I PRZEŚLIJ ZIEMI NAJCUDOWNIEJSZE MYŚLI.

 

 

DODATKOWO

Można przygotować malutki ołtarzyk (na stoliku, regale) dla Matki Ziemi, umieścić na nim owoce, warzywa, druga miseczkę z ziemią lub wodą lub śniegiem (jedna jest nam potrzebna do rytuału), kamienie szlachetne, liście drzew, żołędzie, kasztany. Ten ołtarzyk może stać przez kolejne 7 dni, można go także usnąć zaraz po rytuale. Można zapalić lampkę z olejkiem miętowym lub natrzeć olejkiem miętowym świecę, a jeśli mamy olejek do nacierania, to można także natrzeć nadgarstki. Przydatne jest wypicie przed rytualem herbaty z mięty. Warto także iść pod prysznic. Jeśli to możliwe w tym miesiącu przed rytualem weź kąpiel w wodzie z dodatkiem soli i olejku z lawendy (możesz stworzyć taki „żel” pod prysznic, jeśli nie masz wanny), w celu oczyszczenia z negatywnych informacji, które krążą wokół nas.

 

 

PRZEBIEG RYTUALU

Przed spotkaniem, przed 22 – Najpierw dokonaj oczyszczenia Światłem, Twojej aury, Twojego ciała, Twojego otoczenia, gdy poczujesz, ze wszystko jest jasne i pełne pozytywnych energii idziesz dalej. Ważne: nie spiesz się, przeznacz na to tyle czasu, ile potrzeba.

 

po 22 – gdy łączymy się razem – Poczuj wewnątrz siebie spokój, zaufanie w Siłę Wyższą, harmonię, oddychaj głęboko i czuj wewnętrzne zadowolenie tutaj i teraz w tym momencie, teraz wyślij to uczucie dookoła Ciebie i do Matki Ziemi.

 

Ważne – jeśli przed 22 w czasie oczyszczania zobaczysz, ze takich ciemnych energii jest bardzo dużo, np. schematów czy przekonań czy blokad wyniesionych z domu (kod genetyczny) czy inne – pamiętaj o naszych cotygodniowych CEREMONIACH W CZWARTKI oraz świecach intencyjnych czy innych rytuałach – można w nich poprosić o usunięcie tych energii.

 

Najpierw oczyszczasz siebie i Twoje otoczenie. Potem o 22 – zaczynamy.

 

CZĘŚĆ POCZĄTKOWA

 

Energie Dobra spływają na Ziemie co miesiąc tak samo: po przygotowaniu się wg opisu na stronie lub całkiem spontanicznie z braku czasu – gdy czujesz wyciszenie, koncentrację, witasz się ze mną, z innymi uczestnikami, prosisz o pomoc i wsparcie Twojego Anioła Stróża. TYLKO jeśli chcesz – to prosisz o siłę dla mnie w czasie prowadzenia tego i kolejnych rytuałów, możesz pomodlić się krótko za mnie, by siły światła opiekowały się mną, bym mogla w pełni siły i Mocy prowadzić kolejne rytuały dla Matki Ziemi i dla Dobra tutaj dookoła nas. Możesz połączyć się z wybrana siłą anielską – wg mojej książki „Jak rozmawiać z Aniołami” – masz do niej dostęp w Twoim Miejscu Mocy.

 

Teraz zaczynasz wizualizacje. Wyobrażasz sobie cala Ziemie, jak wiruje i jak z Wszechświata spływa na nią Światło, Miłość, możesz wyobrażać sobie różne kolory, świetliste energie, które na nią spływają. Te energie idą przez cala Ziemie i tam, gdzie dochodzą rozkwitają kwiaty, rosną drzewa, a na nich widać ptaki, zwierzęta. Wszechobecna – Miłość. I ta energia idzie dalej przez pustynne obszary przemysłowe i wszędzie pojawiają się żywe kwiaty, rosna piękne rośliny, olbrzymie i zdrowe drzewa. Widzisz jak woda w rzekach robi się czysta, piękna, jak powietrze staje się lekkie i pachnące. Jak nagle miasta zaczynaja porastać kwiatami, szare bloki przykrywa kobierzec kwiatów. Jak otwierają się drzwi masowych hodowli i ludzie wypuszczają na wolność zamknięte w nich świnie, krowy, owce, jak zwierzęta i ludzie ciszą się, jak czuja, jakby nagle miłość i Światło oblały dany obszar. Ludzie przytulają zwierzęta, także te hodowlane, płaczą ze szczęścia. Jak zakazuje się myślistwa (jak na Costa Rice) i natura może sama regulować się wg potrzeb, bez tego krwawego procederu. Możesz wyobrazic sobie, ze zakazuje się cyrków ze zwierzętami oraz zoo, jak również na Costa Rice, by zakończyć proces wykorzystywania zwierząt dla zabawy.

 

Jak Ziemia wibruje Miłością i te wibracje zmieniają wszystko dookoła. Znika to, co szare, brudne, brzydkie i negatywne i Miłość wypełnia każde miejsce. Miłość, kwiaty, owoce, które rosna wśród bloków, zwisają na balkony i ludzie jedzą je z rozkoszą. Ta Miłość spływa także na miseczkę z Ziemia, która stoi przed Tobą lub trzymasz ja w dłoniach. Wypełnij ją. Ziemie można zastąpić woda. Całą wizualizację możesz urozmaicić wg własnego uznania.

 

 

CZĘŚĆ ŚRODKOWA

 

Tutaj temat główny spotkania zawsze jest inny. Informacje o temacie możesz otrzymać na email, w swoim Miejscu Mocy, na blogu.

 

 

CZĘŚĆ KOŃCOWA

 

Energie dla Oazy, uczestników i gest kwiatów, łączący energie. Co miesiąc tak samo. Na sam koniec pomyśl o Magicznej Oazie, jak dalej rozkwita, jak również w naszym wspólnym miejscu wszystko wypełnia Miłość, jak miłość ta wędruje na całą wyspę Maderę – na której znajduje się Oaza (wyspa jakże inna w rzeczywistości, niż to, co widać w folderach turystycznych) i tutaj całość również wypełniają kwiaty, światło, dobro. Jak to, co brudne i śmierdzące zamienia się w pełne miłości, pachnące, pełne kwiatów.

Magiczna Oaza jako taki punkt akupunktury w tym negatywnym energetycznie miejscu skropionym łzami niewolników. Niech energie połączone tutaj oplotą cala Matkę Ziemię w imię Miłości. Niech Magiczna Oaza będzie impulsem dla innych, by tworzyć takie miejsca wszędzie na Ziemi. Przekształcając pustynie stworzone przez człowieka w zielony i różnorodny las.

Pragnę Cie poinformować o niezwykłych zmianach tutaj na wyspie, m.in. zalesiono kilkaset hektarów! Dodatkowo wprowadzono bardzo surowy zakaz wycinania jakichkolwiek drzew w obszarach leśnych! Małymi kroczkami do wielkiego celu!!!

A my stale poszerzamy Magiczną Oazę. Wszelka pomoc to Światełko i Miłość dla Istot, które znalazły i znajdą tutaj swój dom.

 

GEST SYMBOLICZNY ŁĄCZĄCY ENERGIE

 

Teraz poproś Anioły z całych sił, by to wyobrażenie się spełniło, by dały moc i sile, by poniosły nasza wspólną wizualizację do Wszechświata i dały naszej Ziemi Moc regeneracji i odnowy. Na sam koniec popatrz w kierunku wschodnim – wykonaj w powietrzu dłonią symbol kwiatu np. taki z pięcioma płatkami jak malują małe dzieci i pomyśl, że energie wędrują do mnie do Magicznej Oazy, a z niej transmitowane przeze mnie idą dalej dookoła Ziemi. To samo wykonaj w kolejności na południu, na zachodzie i na północy. Jako gest symboliczny, który łączy nas wszystkich w tym samym momencie. Ten symbol rytuału ma na celu ostateczne zebranie i wzmocnienie energii.

Teraz pomyśl o innych osobach, które biorą udział właśnie teraz w tej samej wizualizacji, wyślij Miłość do tych osób bo razem jesteśmy silni, a juz odrobinka naszej wspólnej energii wysłana w tym samym czasie potrafi zdziałać cuda. Razem łączy nas miłość do naszej Matki Ziemi. Osoby, które biorą udział w tym rytuale są wyjątkowe same w sobie, łączymy się w imię sil Światła! Jeśli nie chcesz tego robić, to po prostu pomiń ten moment.

 

Rytuał jest zakończony. Możesz uwolnić magiczny krąg, zaczynajac od wschodu i idąc na północ, zachód, południe, wschód, czyli odwrotnie. Tak, jakby zbierając energie kręgu w Twojej dłoni, do Twojego ciała.

 

Ziemie należy rozsypać, wodę rozlać lub rozpylić – na zewnątrz np. w parku, pod drzewami, gdziekolwiek w różnych miejscach i rozsypują ja w ciagu kolejnych do 7 dni, myśl o tym jak jej energia i miłość od razu wypełnia miejsce, gdzie ona spada. Jak taki pozytywny wirus, który rozchodzi się po Twojej okolicy.

 

Moc Miłości dla Ciebie w imię walki o nasza Ziemie o Miłość, Dobro i Światło. Ten rytuał ma miejsce co miesiąc w pełnię księżyca.

W imię Miłości do naszej Matki Ziemi.

 

 

ps. Masz pytania? Pytaj śmiało. Jeśli pomylisz się i wykonasz coś inaczej, to nie ma problemu, ważna jest chęć i dobre myśli.

 

Z mocą anielskich wibracji Twoja Maria Bucardi

 

Pomoc dla Magicznej Oazy

TO, CO WYSYŁASZ WRACA DO CIEBIE 7 KROTNIE W KAŻDEJ DZIEDZINIE TWOJEGO ŻYCIA, TUTAJ MOŻESZ PRZESŁAĆ TWÓJ PODARUNEK, BY WSPOMÓC MOJĄ PRACĘ DLA NASZEJ MATKI ZIEMI, TWORZENIE MAGICZNYCH OAZ DLA ISTOT ZAGROŻONYCH WYGINIĘCIEM W IMIE MIŁOŚCI ŚWIATŁA I RADOŚCI. DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA Z WDZIĘCZNOŚCIĄ TWOJA MARIA

https://bucardimaria.com/magiczna-oaza/ 

 

Opinie (0)

Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne).

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl